Co prawda o planach zamknięcia Ballistic Moon - studia odpowiedzialnego za remake Until Dawn z 2024 roku - mówiło się już w zeszłym roku, o tyle jednak dopiero odkrycie oficjalnych dokumentów potwierdziło, że firma faktycznie przestała istnieć z dniem 3 lutego. Pierwsze dokumenty w tej sprawie wypełniono jeszcze 11 listopada, potem kolejne, przy okazji dokonując ważnych zmian w strukturach. W tym czasie ani Sony, ani nikt z szefostwa Ballistic Moon nie odnosił się publicznie do kwestii przyszłości firmy.
Ballistic Moon było studiem założonym przez byłych pracowników Supermassive Games, z doświadczeniem przy pracach nad kilkoma horrorami. Jednak jedynym naprawdę dużym projektem firmy był remake Until Dawn z PC i PlayStation 5. Jednak gra ta została odebrana z mieszanymi ocenami, ze średnią ocen recenzentów w serwisie Metacritic oscylującą wokół 70/100. Poprawiono stronę wizualną, ale dla wielu wysoka cena, zmiana kamery na trzecioosobową oraz bugi to było za wiele by zachwycać się tytułem.
Już od tamtej pory w studiu panowały roszady i dochodziło do zwolnień - najpierw 40 osób we wrześniu 2024 roku, potem kolejnych 20 w grudniu tego samego roku. W marcu 2025 mówiło się o nim jako o "efektywnie zamkniętym", a jedynymi zatrudnionymi mieli pozostać założyciele oraz kilku innych pracowników.
Until Dawn w zeszłym roku doczekało się filmu, którego reżyserii podjął się David F. Sandberg. Jednak mimo wspólnego tytułu oraz kilku motywów, opowiadał on zupełnie inną historię. W grze chodziło o grupę znajomych, pomieszkujących w górskim domku, odciętych od reszty świata, z których dwoje w tajemniczych okolicznościach znika, by już nigdy więcej nie zostać odnalezionymi. W filmie mamy natomiast czwórkę znajomych, podróżujących do odległej doliny w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania dotyczące zaginięcia jednej z sióstr ich przyjaciółki.











