Bez internetu ani rusz
Wild West: Prototype to pierwszoosobowa strzelanka PvP autorstwa niezależnego twórcy Matteo S.-C., która zadebiutowała 14 lipca. Rozgrywka toczy się w stylizowanym miasteczku rodem z westernu, a celem graczy jest zdobycie jak najwyższej ceny za swoją głowę, a ta podnosi się tym bardziej, im więcej przeciwników wyeliminujemy i im dłużej pozostaniemy na placu boju. Maksymalnie sześciu graczy może zmierzyć się ze sobą w trybie lokalnym. Gra nie ma trybu online.
To dość odważna decyzja, zwłaszcza w czasach, gdy większość tytułów multiplayer bazuje właśnie na sieciowej rywalizacji. Deweloper zaznacza jednak wyraźnie: to prototyp, stworzony z myślą o testach i zabawie kanapowej. Niewykluczone, że docelowo Wild West: Prototype otrzyma pełnoprawną wersję z obsługą online. Na razie jednak, jeśli nie masz pod ręką kilku znajomych z laptopami - zostaje ci samotne testowanie mapy lub... czekanie.
Minimalizm i klasyczne zabawki
W grze nie znajdziesz karabinów maszynowych ani futurystycznych gadżetów. Wild West: Prototype skupia się na broni typowej dla epoki: rewolwerach, nożach czy strzelbach z przeładowaniem. To świadomy wybór - gra ma być prosta, intuicyjna, ale jednocześnie ma dawać pole do rywalizacji.
Estetyka to proste low-poly z lekko kreskówkową stylizacją. Mapa zaś to opuszczone miasteczko w samym sercu leśnej doliny. Projekt lokacji sprzyja starciom na krótkim dystansie i szybkiej rotacji między punktami strategicznymi. Autor gry określa swój projekt jako "chaotyczną zabawę w stylu retro", a największym atutem ma być dynamika i natychmiastowy dostęp do rozgrywki bez większych ceregieli.
Jest AI, ale nie tam, gdzie myślisz
W opisie gry na Steamie znajduje się obowiązkowa adnotacja o wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Od stycznia 2024 roku Valve wymaga od twórców ujawniania użycia generatywnego AI, a Wild West: Prototype spełnia ten warunek. W tym przypadku dotyczy to jednak jedynie muzyki - menu główne ozdobiono utworem stworzonym przez generatywną sztuczną inteligencję.
To coraz częstszy trend wśród małych gier niezależnych - według statystyk około 20% gier publikowanych na Steamie po styczniu 2024 roku zawiera elementy stworzone z pomocą AI. W przypadku Wild West: Prototype chodzi jednak tylko o tło muzyczne. Wszystkie inne elementy - grafika, kod, projekt - twórca opracował samodzielnie.
Tytuł z potencjałem czy chwilowa ciekawostka?
Wild West: Prototype ma aktualnie tylko kilka recenzji użytkowników i ich ton bywa mieszany. Część graczy chwali klimat, tempo i styl rozgrywki, inni zwracają uwagę na brak trybu online i małą liczbę broni. Niektórzy sugerują, że gra przypomina im pierwsze projekty studentów gamedevu - pełne pasji, ale jeszcze nieoszlifowane.
Nie wiadomo, czy projekt rozwinie się w coś większego. Autor nie ujawnił planów dotyczących przyszłości gry, ale nie wyklucza dalszego rozwijania koncepcji. W przypadku pozytywnego odzewu społeczności i konkretnych sugestii możliwe, że Wild West: Prototype stanie się początkiem pełnoprawnej strzelanki z klimatem westernowym. Póki co to raczej ciekawostka dla fanów LAN-party niż poważny konkurent dla Palworlda czy Helldivers 2.
Czy wiesz, że...
Pierwszą strzelanką LAN-only, która odniosła globalny sukces, był oryginalny Counter-Strike z 1999 roku. Mimo że początkowo działał wyłącznie lokalnie, błyskawicznie zdobył popularność w kafejkach internetowych, co przyczyniło się do powstania całej sceny e-sportowej.










