Komentarz odnośnie Elona padł podczas jednej z rozmów w trakcie konferencji Semafor World Economy 2026. Była to szybka rozmowa na wiele tematów, ale najwięcej uwagi - jak zwykle ostatnio - poświęcono AI. Zdaniem Zelnicka, przede wszystkim ludzie spędzają zbyt wiele czasu na snuciu mrocznych scenariuszy odnośnie ich przyszłości na rynku pracy w erze AI - choć przyznaje także, że AI może zostać wykorzystane do niecnych celów.
W pewnym momencie z ust Zelnicka padło nawiązanie do postaci Elona Muska i jego podejścia do AI. Stwierdził, że nie jest do końca pewien czy praca Muska jest równie bezpieczna co przeciętnego pracownika.
Słowa Zelnicka mogą na pierwszy rzut oka wydawać się szokujące, dopóki nie uświadomimy sobie, że są tak naprawdę odpowiedzią na zaczepkę Muska skierowaną w stronę Rockstara i Take-Two. Jakiś czas temu na platformie X skomentował on twierdząco post, w którym ktoś napisał, że z pewnością za jakiś czas będzie niezerowa szansa na wygenerowanie gry w stylu GTA 6 zanim prawdziwe GTA 6 się w ogóle ukaże. A to zaś jest pewnie swego rodzaju przytykiem do długiego procesu powstawania gry, który trwa już co najmniej sześć lat.
Zelnick już wcześniej (i nieco bardziej wprost) skomentował wpisy Muska na ten temat, twierdząc, że na obecne warunki pomysł wygenerowania wysokiej jakości gier przez AI jest co najwyżej wart wyśmiania. Dodał również, że "narzędzia tego typu mogą pomagać tworzyć assety, ale nie pomogą stworzyć hitu". Najnowsze odniesienie do Muska Zelnick zakończył stwierdzeniem, że być może szef Tesli jest tylko elementem symulacji. "Gdybym miał wybierać osobę, która na pewno jest elementem symulacji, on byłby moim kandydatem numer jeden."











