System recenzji na Steamie bywa bardzo pomocy, ale nie jest idealny. Widać to dobitnie zaraz po premierze mniejszych i większych produkcji. Mechanika dodawania ocen istotnie może wpłynąć na sukces danej gry wideo. Może także... od razu pogrzebać jej jakiekolwiek szanse na wkupienie się w łaski użytkowników.
Dość wspomnieć, że powszechnym problemem Steama jest zjawisko tzw. review bombingu, czyli skoordynowanego masowego wystawiania recenzji konkretnemu dziełowi. Jeśli produkt zasługuje na negatywne komentarze - to najmniejszy problem. Gorzej jeśli dana grupa konsoliduje się i staje w opozycji do gry celowo z pobudek np. kulturowych, politycznych czy ideologicznych.
Steam co rusz stara się ulepszać system recenzji, a najnowsza funkcja jest tego największym dowodem. Valve chce postawić na transparentność. W becie klienta Steama pojawiła się opcja dołączenia specyfikacji sprzętu podczas pisania recenzji pod konkretną grą wideo. To pomocne narzędzie, które może pomóc nie tylko innym graczom (np. posiadaczom peceta podobnej wydajności), ale przede wszystkim deweloperom w zakresie optymalizacji i problemów sprzętowych ich gry. Dzięki temu diagnoza powinna przebiec znacznie szybciej.
Dodatkowo nowa funkcja pozwala na anonimowe przesłanie danych związanych z generowaną liczbą klatek na sekundę w grze. Informacje te nie będą przypisane do naszego konta na Steamie tylko połączone bezpośrednio z rodzajem sprzętu. To duża rewolucja nie tylko dla graczy PC, ale także użytkowników konsol Steam Deck.











