Koniec cyrku w sekcji komentarzy
Każdy bywalec platformy zna ten schemat. Widzisz prowokacyjną recenzję, a pod nią rządek ikon z twarzą błazna. Nagroda miała wyśmiewać głupotę. Stała się jednak paliwem dla internetowych troli. Użytkownicy zrozumieli, że bycie klaunem się opłaca.
Stary system przekazywał punkty Steam do wymiany na elementy profilu. Powstało zjawisko "rage baitingu". Ludzie pisali bzdury, by sprowokować innych do reakcji. Publikowali obraźliwe teksty lub… przepisy na ciasto. Liczyli na nagrody od zirytowanych graczy. Valve zauważyło, że mechanizm nagradza toksyczność.
Nowe zasady rozdawania nagród
Właściciele platformy przebudowali system od podstaw. W miejsce starych wyróżnień wchodzi 12 nowych ikon. Zestaw ma promować pozytywne interakcje, docenia też wkład autora w dyskusję. Nie znajdziemy tu dwuznacznych symboli do nękania innych użytkowników.
Zmiana zaboli farmerów nagród. Nowy system nie przyznaje punktów Steam za otrzymane wyróżnienie. Nagrodzenie kogoś to teraz wyłącznie gest sympatii. Nie wzbogacimy już wirtualnego portfela innej osoby. Zniknie motywacja do tworzenia treści dla zysku.
Valve stawia na pozytywne wibracje
Przedstawiciele firmy chcą utrzymać pozytywną atmosferę. Poprzedni zestaw nagród był zbyt szeroki. Wartościowe recenzje tonęły pod ikonami klaunów od niezadowolonych fanbojów. Mniejszy zestaw ikon ułatwi komunikację między graczami.
Część społeczności nazwie te zmiany wymuszoną uprzejmością. Trudno jednak bronić mechanizmu promującego hejt. Pisanie, że gra jest "śmieciem", przestało być sposobem na zdobycie waluty.
Czy wiesz, że...
System Punktów Steam zadebiutował na platformie w połowie 2020 roku. Wcześniej ocenianie opinii innych graczy opierało się na prostym systemie pomocna/niepomocna.











