Debiut StarRupture przypadł na pierwszy tydzień tego roku - i jak się okazało - premiera w takim okienku czasowym to istny strzał w dziesiątkę pod względem komercyjnym. W zaledwie kilkanaście dni produkcja traktująca o budowaniu bazy, eksploracji i walki w otwartym świecie, odnotowała pierwszy imponujący kamień milowy.
StarRupture przekroczyło sprzedaż na poziomie pół miliona egzemplarzy, generując przy tym sprzedaż brutto 8,7 mln dolarów. Istotnie przekuło się to w fantastyczne wyniki popularności gry na Steamie, gdzie w szczycie w najnowszym dziele od warszawskiego studia bawiło się ponad 40 tys. graczy jednocześnie.
Sami członkowie zarządu Creepy Jar nie kryli zachwytu. Sukces gry wyraźnie przerósł najśmielsze oczekiwania twórców pod względem popularności i przychodów. To na pewno miły obraz, spoglądanie na własną grę, która bryluje w ścisłej elicie największych bestsellerów Steama, popularnej platformy gamingowej od Valve.
Król sprzedaży 2026 roku to polska gra?
Ciekawe dane sporządzili eksperci z Alinea Analytics. Według ich szacunków StarRupture jest jak na razie... najlepiej sprzedającą się grą 2026 roku, biorąc pod uwagę pierwsze 20 dni tego miesiąca. Na drugiej lokacie plasuje się inny hit Steama - Quarantine Zone: The Last Check.
Badacze podkreślają, że za sukcesem komercyjnym StarRupture stoi nie tylko sama podstawowa wersja gry, ale także dodatkowa zawartość z pakietem dla wspierających (12,99 zł) i oryginalną ścieżką dźwiękową (6,49 zł). "Według szacunków DLC, Pakiet Wspierający osiągnął szczytowy wskaźnik dołączania do gry podstawowej na poziomie ~55% wkrótce po premierze. W ten weekend sprzedano ponad 150 000 Pakietów Wspierających, oprócz ponad 500 000 egzemplarzy podstawowych, generując około 500 000 dolarów dodatkowego przychodu przy niewielkim wysiłku" - czytamy.
StarRupture miało do tej pory wygenerować 9 mln dolarów przychodu od swojej premiery. To samo źródło dodaje, że kolejny milion graczy czeka na informacje o przyszłych zniżkach, by pokusić się o zakup tej produkcji.










