Bethesda obiecuje "ekscytujące rzeczy"
Wszystko zaczęło się miesiąc temu, gdy samo studio Bethesda rzuciło enigmatyczną zapowiedź. Deweloperzy wspomnieli, że pracują nad "ekscytującymi rzeczami", które ujawnią w nadchodzących miesiącach. Fani, zawiedzeni dodatkiem Shattered Space, który wielu uznało za pozbawiony ambicji i powtarzalny, zaczęli spekulować na temat drugiego, potężnego rozszerzenia fabularnego.
Starfield, pomimo ogromnego potencjału i imponującego świata, wciąż nie zdołał w pełni rozwinąć skrzydeł. Gracze od dłuższego czasu domagają się zawartości, która dodałaby do gry więcej opcji, dynamiki, życia. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że studio miało na myśli coś zupełnie innego, a największą niespodzianką nie będzie nowa zawartość, lecz nowy dom dla podstawki.
Insider ujawnia konkretną datę
Oliwy do ognia dolał NateTheHate, branżowy insider o ugruntowanej reputacji, którego doniesienia wielokrotnie okazywały się prawdą. W publikacji, którą podchwycił serwis VGC, stwierdził on wprost, że plany Microsoftu i Bethesdy wykraczają daleko poza obecny ekosystem. Według niego Starfield ma trafić na Nintendo Switch 2 już w 2026 roku.
Co więcej, nie będzie to jedyna duża produkcja Bethesdy, która zasili bibliotekę nowej konsoli Nintendo. NateTheHate napisał: "Indiana Jones i Wielki Krąg nie będzie jedyną grą Bethesdy, która trafi na Nintendo Switch 2 w 2026 roku". Chwilę później dodał, precyzując swoje informacje: "oprócz wydania na PlayStation 5 Starfield również jest planowany do wydania na Nintendo Switch 2 w 2026 roku".
A co z PlayStation?
Wspomniana przez insidera premiera na PlayStation 5 to osobna historia. Plotki o porcie Starfielda krążą w sieci niemal od początku roku. Pierwotnie mówiło się, że gra, wraz z drugim DLC, mogłaby zadebiutować na PS5 jeszcze pod koniec 2025 roku. Najnowsze doniesienia studzą jednak te emocje i wskazują, że kontrowersyjne RPG nie trafi na flagową konsolę Sony wcześniej niż wiosną 2026 roku.
Jeśli te informacje się potwierdzą, oznaczałoby to, że Microsoft planuje zmasowany, wieloplatformowy atak właśnie na 2026 rok.
Wielka strategia multiplatformowa Microsoftu
Szefostwo działu Xbox przyznało, że era całkowitej ekskluzywności dobiega końca. W efekcie gry takie jak Hi-Fi Rush, Pentiment, Sea of Thieves czy Grounded trafiły już na PlayStation, a niektóre także na Nintendo Switch. Do tej pory były to jednak tytuły mniejsze, starsze lub gry-usługi, których sukces zależy od jak największej bazy graczy.
Starfield to zupełnie inna kategoria wagowa. To gigantyczny, flagowy tytuł RPG, który miał być system sellerem, czyli produkcją napędzającą sprzedaż konsol Xbox Series X/S. Wypuszczenie go na platformy konkurencji byłoby najmocniejszym jak dotąd sygnałem, że Microsoft chce być przede wszystkim wydawcą gier, a dopiero w drugiej kolejności producentem sprzętu.
Czy wiesz, że…
Postać Adoring Fan (Uwielbiający Fan), którą można zrekrutować w Starfieldzie, to bezpośrednie nawiązanie do niemal identycznej postaci z gry The Elder Scrolls IV: Oblivion z 2006 roku. W obu produkcjach Bethesdy ten niezwykle irytujący, ale i komiczny NPC, zaczyna podążać za graczem po tym, jak ten osiągnie szczyt sławy na arenie walk.










