Zmiana fundamentów rozgrywki
Twórcy udostępnili nową łatkę na publicznych serwerach testowych, żeby na żywym organizmie sprawdzić reakcje weteranów. Zmiany są naprawdę spore. Blizzard chce dogłębnie przebudować schematy, do których przez lata przyzwyczaili się gracze wszystkich trzech ras.
"Postaraliśmy się, aby ten test skupiał się na wydłużeniu wczesnego i środkowego etapu gry. Dzięki temu gracze mogą dłużej rywalizować przy użyciu od jednej do trzech baz" - tłumaczą przedstawiciele studia. "Wprowadziliśmy też zmiany sprawiające, że gra nieulepszonymi wrotami staje się bardziej opłacalną ścieżką. Zwiększyliśmy również ogólną różnorodność strategiczną".
Najważniejszą zmianą jest drastyczne cięcie liczby początkowych robotników - z dwunastu do zaledwie ośmiu. Ten stan rzeczy utrzymywał się w grze nieprzerwanie od premiery dodatku Legacy of the Void. Taka decyzja mocno spowalnia start każdej potyczki i zmusza do zupełnie innego planowania pierwszych wydatków. Dotychczasowy system wymuszał błyskawiczne tempo ekspansji już od pierwszych sekund meczu, bo nadmiar "siły roboczej" pozwalał na szybkie gromadzenie kapitału i agresywne przejmowanie mapy.
Gospodarka w nowym wydaniu
Modyfikacje nie ominęły samego wydobycia minerałów, czyli podstawowego surowca napędzającego każdą armię. Deweloperzy zmienili zasoby w bazach startowych, co wymusza na graczach znacznie ostrożniejsze zarządzanie budżetem. W produkcji optymalizowanej do perfekcji przez kilkanaście lat (w której liczy się każde kliknięcie) nawet najmniejsza korekta ekonomii zwiastuje potężne przetasowania.
Weterani muszą od nowa uczyć się odpowiednich momentów na wznoszenie budynków, produkcję wojska czy ulepszanie technologii. Zmiana liczby dostępnych surowców wywoła oczywiście lawinę konsekwencji - zarówno podczas profesjonalnych turniejów, jak i w codziennych zmaganiach rankingowych. Tysiące graczy już teraz testują nowe ścieżki rozwoju i szukają optymalnych rozwiązań.
Korekty dla poszczególnych ras
Najwięcej konkretnych poprawek balansu przygotowano dla Protossów. Twórcy przenieśli technologię wrót przesyłowych z początkowego budynku prosto do rdzenia cybernetycznego. To z kolei zdecydowanie opóźnia moment, w którym dowódcy zyskują dostęp do kluczowego ulepszenia. Do tej pory błyskawiczne ataki z użyciem tej mechaniki stanowiły absolutną podstawę na starcie potyczek.
Projektanci zrekompensowali to ograniczenie w innym miejscu. Czas przesyłania nowych jednostek na pole walki ujednolicono - wynosi teraz równe trzy sekundy we wszystkich możliwych sytuacjach. Zespół porzucił tym samym dotychczasowe, mocno zróżnicowane wartości. To powinno ułatwić kalkulację ryzyka podczas zmasowanych ataków i obrony własnego terytorium.
Czy wiesz, że
StarCraft 2 to produkcja, która w ogromnym stopniu ukształtowała współczesny rynek profesjonalnego e-sportu. W szczytowym okresie popularności pule nagród na mistrzostwach świata przekraczały 700 tysięcy dolarów, czyli - licząc po obecnym kursie - ponad 2,5 miliona złotych.











