Star Citizen elektryzuje jak mało która gra w branży. W projekt wpompowano już prawie miliard dolarów, a kosmiczny tytuł nadal nie wyszedł na światło dzienne. Nie jest niczym odkrywczym, że Chris Roberts wraz ze swoim zespołem deweloperów w pocie czoła równolegle pracuje nad kampanią fabularną przeznaczoną do rozgrywki single-player. Otrzymaliśmy potwierdzenie, że Squadron 42 trafi na rynek w 2026 roku.
Dociekliwi internauci z Reddita oraz serwisu X dostrzegli, że strona internetowa kampanijnego modułu doczekała się gruntowych przeróbek. Na witrynie można dojrzeć duże logo gry z podpisem 'Launches 2026' - to jednoznacznie wskazuje, że producenci mają szerokie plany związane z tym tytułem - jeszcze w tym roku.
Squadron 42 dla szefa Cloud Imperium Games to promyczek w głowie. Kosmiczna produkcja nastawia się na filmową wartką akcję. Twórcy chcą oddać w ręce graczy wysokobudżetowe interaktywne doświadczenie podrasowane prawdziwą plejadą gwiazd. W grze mają pojawić się takie osobistości jak Mark Hamill czy Henry Cavill.
Budżet może równać się tylko z GTA 6
Chris Roberts liczy na to, że premiera Squadron 42 będzie niemal tak ogromnym wydarzeniem jak debiut GTA 6. "Poza GTA 6 to prawdopodobnie gra AAA z największym budżetem" - zdradził w wywiadzie z Le Presse. Raz jeszcze warto wspomnieć, że Star Citizen, czyli oryginalna sieciowa kosmiczna gra od Cloud Imperium Games, to produkt rozwijany od kilkunastu lat.
Początkowo produkcja ruszyła na Kickstarterze i bardzo szybko zebrała w ramach finansowania 10 milionów dolarów. Z każdym rokiem fortuna na koncie twórców rosła. Aktualnie budżet gry wynosi ponad 950 milionów dolarów i powoli forsuje granicę okrągłego miliarda dolarów.
Sam Squadron 42, oprócz tego, że skoncentruje się tylko na grze solowej w module kampanii - pchnie kilka technologii do przodu. Zaoferuje m.in. motion capture, liczne filmowe przerywniki i bogaty wachlarz interakcji w bezkresie wszechświata. Nie ma wątpliwości co do tego, że trzeba szykować się na efektowny gameplay. Doborowa obsada aktorów ma być dopełnieniem tego wszystkiego - i jednocześnie potwierdzeniem, że mowa o ambitnym i nie najtańszym dziele w sektorze gier.
Czy Squadron 42 może obawiać się konkurencji ze strony GTA 6?
Nie wydaje się. Hit Rockstara zadebiutuje pierwotnie na konsolach Microsoftu i Sony. Dopiero po czasie trafi również na pecety. Z kolei kosmiczny symulator pojawi się jedynie na platformie PC. Zupełnie inne tematyki, nastawienie na zupełnie inne doświadczenia.
A może jednak nie w 2026 roku?
Społeczność chłodzi jednak entuzjazm co do tegorocznej premiery Squadronu. Zauważa, że twórcy Star Citizena w przeszłości rzadko kiedy wywiązali się z planowanych terminów. "Uwierzę, że SQ42 wyjdzie, gdy miną dwie godziny od premiery kampanii" - napisał żartobliwie i z dozą ironii jeden z graczy.










