Rekordowy start i bolesny upadek
Statystyki ze SteamDB są następujące. Początkowy rekord 189 333 graczy w czerwcu był ogromnym sukcesem. Już w lipcu liczba ta spadła o 39,3 procent, co w przypadku gier-usług nie jest niczym nadzwyczajnym - początkowy entuzjazm zawsze opada, a z czasem krystalizuje się trzon społeczności. Problem w tym, że w Dune: Awakening ten proces nigdy się nie zatrzymał. Sierpień przyniósł kolejny, 59-procentowy spadek, zostawiając na serwerach zaledwie 47 tysięcy osób.
Wrzesień dał chwilę oddechu (spadek o zaledwie 4,9 procent), ale październik znów uderzył w Funcom, zabierając kolejne 52,6 procent graczy. Na początku listopada w szczytowym momencie w grze bawiło się nieco ponad 21 tysięcy osób, a w ciągu ostatniej doby było to ledwie 9 tysięcy (co grozi wypadnięciem z top… 200 na Steamie!). A wszystko to stało się bez żadnej wielkiej dramy czy kontrowersji.
Płytki ocean na piaszczystej planecie
Co zatem poszło nie tak? Recenzje na Steamie, mimo ogólnej oceny "w większości pozytywne", dają jasną odpowiedź. Jak ujął to jeden z graczy: "gra jest szeroka jak ocean, ale płytka jak kałuża". Dune: Awakening to survivalowe RPG z otwartym światem, którego żywotność zależy od zawartości dla weteranów (czyli tzw. endgame'u). I właśnie tutaj tytuł zawodzi na całej linii.
Mówiąc wprost: gracze skończyli grę. Zabrakło dla nich wyzwań, nowej zawartości i powodów, by regularnie wracać na Arrakis. Krytycy już w czerwcu zwracali uwagę, że końcowe etapy przypominają "symulator latania z widokiem na piasek", ale liczyli na szybką reakcję twórców. Niestety, aktualizacje okazały się równie jałowe jak pustynia, którą przemierzali gracze. Sytuacji nie poprawiły niedawne zwolnienia w studiu Funcom, które przeprowadzono, mimo że gra była największą premierą w 32-letniej historii firmy.
Nadzieja leży w konsolach
Czy to koniec marzeń o wielkim hicie? Niekoniecznie. Historia zna przypadki gier (na czele z No Man's Sky), które po fatalnym starcie zdołały się podnieść i zbudować oddaną społeczność. Ale Funcom ma przed sobą piekielnie trudne zadanie - musi odzyskać zaufanie graczy, którzy poczuli się zawiedzeni brakiem nowości. Każdy dzień bez znaczących zmian sprawia, że ich powrót staje się coraz mniej prawdopodobny.
Pewnym światełkiem w tunelu może być planowana na przyszły rok premiera na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Taki ruch może dać grze drugie życie i solidny zastrzyk nowych graczy. Pod warunkiem, że do tego czasu twórcy przygotują zawartość, która zatrzyma ich na dłużej niż kilka tygodni. Inaczej czerwiec zjedzą kolejne czerwie...
Czy wiesz, że...
Funcom, norweskie studio odpowiedzialne za Dune: Awakening, ma na koncie inny duży hit z gatunku survival - Conan Exiles. W momencie premiery była to najszybciej i najlepiej sprzedająca się produkcja w historii firmy.










