The Last of Us to jedna z najwybitniejszych przygodowych gier w dziejach i jedna z kluczowych franczyz, która przyniosła Sony ogromny korzyści na przestrzeni lat. Nigdy jednak seria nie doczekała się swojego dedykowanego trybu sieciowego pomimo sporych apetytów graczy i planów samych twórców z Naughty Dog.
Gracze postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i w tym roku rozpoczęto intensywne prace nad tym modułem. Nad trybem sieciowym czuwała ekipa Speclizer regularnie publikująca postępy prac na specjalnym kanale YouTube. Projekt częściowo finansowany był za pośrednictwem platformy Patreon, a więc w akompaniamencie społeczności fanów TLOU.
Modyfikacja implementująca sieciową rozgrywkę do TLOU 2 posiadała całą gamę nowości na czele z mechaniką ograniczonego słuchania, zaawansowanym systemem bonusów czy też świeżymi mapami. Projekt znajdował się w przedbiegach, na ostatnim etapie przygotowania, finalizacji i wdrożenia na rynek.
Niestety wiemy już, że wyczekiwany moduł sieciowy dosłownie na finalnej prostej został zablokowany przez Sony. "Jak wiecie, modyfikacja trybu wieloosobowego do gry TOU 2, nad którą pracowaliśmy od stycznia, miała ukazać się w tym miesiącu. Niestety, niedawno otrzymałem list w imieniu Sony Interactive Entertainment z prośbą o wstrzymanie publikacji moda" - napisał inicjator przedsięwzięcia. Speclizer wyraził wielkie ubolewanie z tego powodu. Mod nie ujrzy światła dziennego, a sam twórca nie zamierza działać w opozycji do decyzji japońskiego giganta.
W sieci oczywiście wylała się ogromna krytyka na korporację, która obiektywnie rzecz ujmując, nie ma aktualnie dobrej prasy przede wszystkim z uwagi na decyzję o wycofaniu się z produkcji gier na płytach.










