Sony Interactive Entertainment wiedzie prym w patentowaniu nowych technik w przemyśle gier wideo. Nowy patent ma za zadanie na dobre pożegnać się z męczącym a nierzadko frustrującym problemem czekania na grę wideo. Dyski SSD na konsolach i pecetach pomogły prawie w stu procentach zniwelować klasyczne ekrany ładowania.
Nadal istnieje cała masa gier wideo, gdzie bezczynne czekanie potrafi odebrać sporo frajdy w konkretnym tytule. Zamiast od razu wskoczyć do zabawy zdani jesteśmy na żmudne oczekiwanie i swoją turę. Ma to miejsce np. podczas procesu dobierania graczy w poczekalni (tzw. matchmaking).
Sony wie, jak można w niebanalny sposób urozmaicić oczekiwanie. Serwis MP1st dotarł do patentu z którym eksperymentuje japoński gigant. Wszystko sprowadza się do kilku rzeczy. Co gdyby zamiast wyświetlania się na ekranie sztampowej animacji 'Oczekiwanie na graczy' albo 'Ładowanie…' pokazywały się znacznie ciekawsze obrazki?

O tym właśnie jest nowy patent Sony działający w technologii stymulacji obrazu w obrazie (picture in picture). Zgodnie z wizualnym opisem wynalazek ten opierałby się na wyświetlaniu graczom: powtórek i skrótów z najlepszych naszych akcji z poprzednich meczów, materiałów promocyjnych z mediów społecznościowych związaną z daną grą czy też obfitowałby w porady i sztuczki dopasowane np. do konkretnej mapy.
Ciekawostki takie jak: preferowana broń, ekwipunek, styl gry, liczba zwycięstw i porażek, ulubiona mapa czy też czas spędzony w ostatnich tygodniach, mogłyby wydatnie urozmaicić ten żmudny z pozoru czas oczekiwania na grę. Rodzi się jednak jedno kluczowe pytanie: Czy Sony powstrzymałoby się przed implementacją nachalnych reklam i materiałów promocyjnych?










