Które gry zostają na PS5?
Decyzja obejmuje flagowe single-playerowe produkcje PlayStation Studios. Gry live-service - takie jak Marathon czy Marvel Tokon: Fighting Souls - nadal będą dostępne na PC, a także na innych platformach. To istotne rozróżnienie - Sony nie odcina się od pecetów, tylko zatrzymuje ekskluzywne, fabularne tytuły dla własnej konsoli.
Schreier zaznaczył jednak, że nie mamy tu do czynienia z oficjalnym komunikatem. Jego informatorzy zastrzegają, że "ze względu na nieprzewidywalną naturę branży gier sytuacja może się zmienić". Wiemy tylko tyle, że w ostatnich tygodniach Sony anulowało plany dotyczące portów Ghost of Yotei i innych wewnętrznych produkcji. Firma nabyła w 2021 roku holenderskie studio Nixxes Software właśnie po to, żeby sprawnie przenosić swoje gry na PC - teraz przyszłość tego studia stanęła pod znakiem zapytania.
1,5% przychodów nie uzasadniało kosztów
Raport wskazuje dwa główne powody zmiany kursu. Pierwszy jest finansowy. Przez ostatnie lata porty na PC generowały jedynie 1,5% łącznych przychodów PlayStation - to znikomy ułamek w zestawieniu z tym, ile Sony zarabia na własnym ekosystemie. Gry sprzedawane przez PS Store i subskrypcja PS Plus stanowią lwią część budżetu japońskiego giganta, a porty na Steam praktycznie tej cyfry nie ruszały.
Drugi powód to obawy wewnątrz firmy. Według Schreirera pewna "frakcja" w PlayStation wyrażała niepokój, że portowanie gier na PC "uszkadza markę konsoli i uderza w sprzedaż PS5 oraz jej następców". Przez ostatnie lata część fanów PlayStation żartowała, że skoro ekskluzywne tytuły Sony i tak trafiają na Steam po roku lub dwóch, to po co kupować konsolę. Takie pytania najwyraźniej docierały do ludzi podejmujących decyzje.
Xbox jako PC - zagrożenie, które przyspieszyło decyzję
Jest jeszcze jeden czynnik, który w raporcie pojawia się jako istotny kontekst. Microsoft buduje kolejnego Xboksa jako urządzenie bliższe pecetowi niż tradycyjnej konsoli - z dostępem do wielu sklepów, w tym Steama. Gdyby Sony dalej portowało swoje gry na Steamie, nowy sprzęt Microsoftu mógłby je uruchamiać bez żadnych specjalnych umów. Ghost of Yotei ogrywany na Xboksie za pośrednictwem Steama? Tego Sony wyraźnie nie chce.
To ciekawy paradoks. Microsoft idzie w stronę otwartości, tracąc przy tym na ekskluzywności własnego sprzętu, a Sony robi ruch dokładnie odwrotny - buduje wokół zamkniętego ekosystemu. Który model okaże się lepszy dla kolejnej generacji konsol, będzie jasne dopiero przy premierze PS6 i nowego Xboksa, ale historia poprzednich generacji zdaje się przemawiać na korzyść Sony.
Fani PS5: nareszcie
Serwis Push Square przeprowadził sondaż wśród swoich czytelników i wyniki są jednoznaczne: 71% uznało decyzję Sony za słuszną, zaledwie 22% się z nią nie zgodziło, a 7% nie miało zdania. Warto zaznaczyć, że to próba ze specyficznej grupy - Push Square odwiedzają głównie oddani fani PlayStation, a na PC Gamer liczby wyglądałyby zapewne zupełnie inaczej. Mimo to sondaż pokazuje nastroje wśród najbardziej zaangażowanych graczy ekosystemu Sony, a to ta właśnie grupa odpowiada za znaczną część subskrypcji PS Plus i zakupów w PS Store.
Czy wiesz, że...
Jednym z głośniejszych epizodów portowania Sony na PC była sprawa Helldivers 2 - sieciowego looter-shootera, który w szczytowym momencie zebrał ponad 450 tysięcy graczy jednocześnie na Steamie. Gdy Sony ogłosiło obowiązkowe logowanie przez PSN, gracze zbuntowali się tak skutecznie, że firma wycofała się z decyzji w ciągu kilku dni, a grę tymczasowo zdjęto ze sprzedaży w ponad 170 krajach, gdzie PSN nie był dostępny.











