Powrót do dziwnych reklam
Weterani pamiętający czasy pierwszego PlayStation wiedzą, że Sony od zawsze lubiło reklamy balansujące na granicy absurdu. Najnowsza kampania, w której nie znajdziemy ani jednego fragmentu gry, nie jest więc niczym nowym. To świadomy powrót do korzeni (i do czasów czystego szaleństwa), gdy reklama konsoli miała intrygować, szokować i zapadać w pamięć. Wystarczy przypomnieć legendarny spot "Mental Wealth" sprzed 25 lat, którego przesłania wielu widzów nie rozszyfrowało do dziś.
Takie materiały nie mają pokazywać produktu, ale wywoływać dyskusję. I ten cel z pewnością osiągnięto także tym razem. Wystarczyło kilka godzin od publikacji spotów w mediach społecznościowych i na blogu PlayStation, by internet zalała fala komentarzy i analiz. Ale jedna teoria zdominowała rozmowy - ta o Microsofcie.
Subtelny atak na Microsoft
Gracze błyskawicznie połączyli kropki. Hasło "It happens on PS5" brzmi jak bezpośrednia i nieco złośliwa odpowiedź na kampanię Xboksa z 2025 roku, opartą na sloganie "This is an Xbox". Tamtą akcję marketingową mocno skrytykowano za bycie zbyt ogólnikową i odwracanie uwagi od realnych problemów marki (których wtedy nie brakowało). Sony nie musi nic mówić wprost, bo fakty mówią same za siebie.
Ironia jest tu wręcz namacalna. Wiele gier kojarzonych dotąd wyłącznie z Xboksem faktycznie "dzieje się" już na PlayStation 5 (na przykład The Outer Worlds 2). Microsoft sam otworzył te drzwi, a Sony po prostu wchodzi przez nie z uśmiechem na ustach. Więc mamy tu do czynienia z marketingową szermierką na najwyższym poziomie, prowadzoną bez jednego bezpośredniego ciosu.
Kosmici, potwory i chaos
Same reklamy to małe arcydzieła absurdu. W jednej widzimy kobietę w ciężarówce, która zawisła na dachu wieżowca. W drugiej mężczyzna wycina sobie drogę ucieczki z brzucha gigantycznego morskiego potwora (właśnie wyłowionego z oceanu, tak po prostu). Trzeci spot przedstawia dwóch astronautów wychodzących z rozbitego statku kosmicznego, których przechodzień całkowicie ignoruje. Ot, zwykły dzień w tym uniwersum.
To jednak nie koniec. Kampania przenosi się też do prawdziwego świata. Sony zapowiedziało "niespodziewane momenty" w różnych miastach, więc spodziewajcie się instalacji z rozbitym UFO czy tajemniczymi stworzeniami nawiązującymi do reklam (kto wie, może nawet w Polsce?). Lepiej rozglądajcie się uważnie w drodze do pracy.
Czy wiesz, że...
Jedną z najsłynniejszych i najbardziej kontrowersyjnych reklam PlayStation, znaną jako "Mental Wealth", wyreżyserował Chris Cunningham w 1999 roku. W spocie wystąpiła szkocka aktorka Fiona Maclaine z cyfrowo zmienioną twarzą. Reklama nie pokazywała ani konsoli, ani gier, a do dziś jest przedmiotem niekończących się analiz i interpretacji.










