Edge of Fate to kolejna po The Final Shape ekspansja Destiny 2. O najnowszym dodatku nie było może aż tak głośno, ale wśród dużej wciąż społeczności gry był mocno wyczekiwany. Bungie zapowiedziało kilka nowości, bardzo dużo głośnych zmian i liczne ułatwienia dla nowych i powracających graczy. Biorąc pod uwagę plotki na temat Bungie i Destiny krążące wokół tych marek od ładnych paru lat oraz okoliczności premiery The Final Shape, zarówno gracze, jak i twórcy, potrzebowali głośnego debiutu o pozytywnym odbiorze.
Niestety na razie na to się nie zapowiada. Opinie na Steamie są mieszane i taki właśnie sentyment zdaje się dominować na większości platform. Opinie o nudnej, powtarzalnej kampanii, słabym scenariuszu i złych decyzjach Bungie przeplatają się z zadowolonymi graczami, którzy narzekają bardziej na negatywnie nastawioną społeczność Destiny niż na samą grę. Edge of Fate bez wątpienia daleko jednak do jednogłośnego sukcesu.
Potwierdzają to statystyki na Steamie, które przeanalizował niedawno Forbes. Rekordy graczy online dla ostatnich dodatków wyglądają następująco:
- Lightfall - 316 000
- The Final Shape - 314 000
- The Witch Queen - 290 000
- Beyond Light - 242 000
- The Edge of Fate - 99 000
Jak widać gołym okiem, Edge of Fate przyciągnął ok. 30% tego, co udało się osiągnąć The Final Shape. Warto wspomnieć, że poprzedni dodatek Destiny 2 miał sporo problemów technicznych w okolicach swojej premiery. Nie wiemy oczywiście dokładnie, jak wpłynęło to na statystyki na Steamie i czy bez tych problemów graczy byłoby jeszcze więcej, ale na pewno jest taka szansa. The Final Shape miał również zdecydowanie głośniejszą kampanię marketingową, co znacząco przełożyło się na ekscytację wokół premiery i liczbę graczy.
Edge of Fate daleko do The Final Shape również pod względem rozmiaru. Możliwe jednak, że tak właśnie od teraz wyglądać będą realia Destiny 2. Za pół roku zadebiutować ma Renegades, ekspansja podobnych gabarytów. Skończyła się era ogromnych ekspansji, a zaczął okres mniejszych, wciąż płatnych DLC.
Co to wszystko oznacza dla Destiny? Trudno powiedzieć. Najwięcej zależy od tego, jak na dłuższą metę odebrany zostanie Edge of Fate. Na razie krytyki widać sporo, ale nie brakuje również pozytywnych komentarzy. Na kilka dni po premierze dodatku lepiej jest jednak uzbroić się w cierpliwość i poczekać, co przyniosą kolejne tygodnie. Edge of Fate miało bowiem na celu przyciągnąć do gry więcej nowych i powracających graczy i zapewnić wszystkim motywację do regularnego logowania.











