Od wielkiego sukcesu do wizerunkowej wpadki
Unreal Engine znalazł się na ustach wszystkich. Niedawno podczas ważnego turnieju w grze Rocket League firma Epic Games po raz pierwszy ogłosiła i zaprezentowała silnik Unreal Engine 6, który ma niebawem stać się fundamentem wspomnianej esportowej piłkarsko-samochodowej gry wideo. Wieści te tempem błyskawicy rozniosły się wśród społeczności fanów elektronicznej rozrywki.
Teraz Unreal Engine znów trafił na świecznik. Tym razem z bardzo niechlubnego powodu, który rozgniewał i jednocześnie rozbawił setki tysięcy internautów. Fortnite, czyli gra należąca do Epic Games, podejmuje kolejną interesującą współpracę z Porsche. Prestiżowa marka samochodów ma zagościć w słynnej produkcji typu battle royale.
Diabeł tkwi w szczegółach, czyli jak wpadło AI
Do akcji wkroczyła ekipa Unreal Engine, która na platformie X przystąpiła do promocji tego wydarzenia. Opublikowano dużą grafikę z udziałem pięknie prezentującego się Porsche Cayenne a akompaniamencie słynnych battle busów z Fortnite oraz graczy unoszących się nad mapą na charakterystycznych lotniach.

Oprawa na pierwszy rzut oka może zachwycać - plansza jest urokliwa, posiada charakterystyczny kreskówkowy sznyt i całą paletę kolorystyczną. Sęk w tym, że najprawdopodobniej grafika została wygenerowana w dużej mierze przez generatywną sztuczną inteligencję.
Jeśli bliżej przyjrzymy się znajdującym się w oddali autobusom - dostrzeżemy, że pojazdy posiadają… zbyt dużą liczbę okien po bokach, co wyraźnie kontrastuje do busów plasujących się na pierwszym planie. Dodatkowo niektóre postacie blisko kadru wyglądają mikroskopijnie w porównaniu do auta zlokalizowanego na platformie.
Zamiast logotypu Porsche... mieszanka losowych liter
Ale to nie wszystko. Najwięcej kontrowersji budzi napis 'Porsche' znajdujący się na tarczy tuż nad logotypem marki samochodów. W zasadzie napis jest rozmyty, ale nie sposób nie dostrzec tam mieszanki losowych liter, co jest lampką ostrzegawczą i jasnym znakiem, że grafika wygenerowana została przez AI.

Bulwersujący jest jeszcze jeden fakt. Balon podtrzymujący platformę z Porsche Cayenne posiada kilka różnych logotypów. W białym okręgu znajduje się charakterystyczna pięść od samego początku budząca skojarzenia z logiem firmy Riot Games, producenta gier Valorant oraz League of Legends. W zasadzie tak naprawdę ten logotyp udało się zrekonstruować bardzo wiernie. Ciężko byłoby znaleźć różnice między tym, co znajduje się w okręgu, a faktycznym logiem studia Riot Games.
Internauci nie pozostawili suchej nitki na Unreal Engine. Twórcy niezwykle popularnego silnika, który stanowi serce wielu nowoczesnych gier wideo i napędza masę wysokojakościowych produkcji, z dumą udostępnili tego typu grafikę na swoich kanałach. To nie przynosi chluby wszystkim, którzy zaakceptowali tę formę promocji współpracy Fortnite z Porsche. Mowa o wiodącej marce gier wideo, która przez ostatnią dekadę należała do grona najpopularniejszych tytułów w elektronicznym świecie oraz oczywiście o prestiżowej, luksusowej firmie motoryzacyjnej…
Kiedyś nad jednym screenem promocyjnym siedział sztab grafików 2D i 3D, dbając o każdy piksel, poprawność wektorów i zgodność licencyjną znaków towarowych. Sytuacja, w której oficjalne konto promocyjne najpotężniejszego silnika graficznego na świecie wrzuca niesprawdzony, wypluty przez algorytm i pełen błędów plakat marketingowy - na dodatek z logiem Riot Games, czyli bezpośredniego rywala na rynku shooterów (Valorant vs Fortnite) - to podręcznikowy kryminał i absolutne niedbalstwo ze strony brand managerów. To pokazuje, jak zgubne i ślepe bywa bezkrytyczne zachłyśnięcie się narzędziami generatywnymi w gamedevie.











