Fani bez pada
W wywiadzie dla Nikkei Utsumi podał przykład Like a Dragon. Część odbiorców poznaje tę serię dzięki youtuberom, streamerom i nagraniom z rozgrywki. Nigdy nie uruchomili oni żadnej odsłony, a mimo to interesują się marką. Prezes Segi zalicza ich do fanów i nazywa nawet "graczami".
Utsumi zwrócił również uwagę na merchandising serii Like a Dragon. Firma dostrzega potencjał w produktach przeznaczonych dla odbiorców znających bohaterów i historie z cudzych nagrań. Według prezesa zainteresowanie takich osób marką może być większe niż wśród graczy. Nie oznacza to, że każdy widz transmisji kupuje gadżety. Wypowiedź opisuje rosnącą grupę i możliwości jej zagospodarowania, ale nie podaje jej liczebności.
Marki wychodzą poza gry
Podejście Utsumiego pasuje do strategii transmedialnej Segi. Firma rozwija swoje marki przez gry, materiały wideo, wydarzenia na żywo i produkty konsumenckie. Powołała też Global Transmedia Group, która ma wspierać ekspansję własności intelektualnych poza ich pierwotne formaty.
Za modelowy przykład służy Sonic the Hedgehog. Sega wprost powołuje się na sukces kinowych filmów z niebieskim jeżem jako potwierdzenie, że marka może zdobywać odbiorców poza konsolami i pecetami. Taki widz może najpierw poznać Sonica z ekranu, a później zainteresować się innymi produktami związanymi z postacią.
Firma chce w ten sposób łączyć fanów z różnych regionów i pokoleń. Oficjalny komunikat wymienia między innymi filmy aktorskie, animacje oraz produkty konsumenckie. Wypowiedź Utsumiego rozszerza ten plan o odbiorców, którzy śledzą materiały twórców internetowych i transmisje, choć sami nie sięgają po kontroler.
Like a Dragon przed widownią
Like a Dragon szczególnie dobrze pasuje do takiego podejścia. Seria opiera się na rozbudowanych historiach i powracających postaciach, więc jej fabułę można śledzić również w materiałach wideo. Utsumi przywołał właśnie tę markę, gdy opisywał fanów bez doświadczenia z samymi grami. Dla Segi zainteresowanie serią może później przełożyć się na sprzedaż gadżetów oraz innych produktów wykorzystujących tę własność intelektualną.
Szersza definicja gracza
Słowa prezesa nie zmieniają sposobu projektowania ani wydawania gier. Pokazują za to, jak Sega klasyfikuje odbiorców swoich marek. W tej grupie mieszczą się również osoby oglądające rozgrywkę u twórców internetowych. Firma chce utrzymać ich zainteresowanie także za pomocą filmów, animacji, wydarzeń i merchandisingu.
Ta strategia poszerza drogę prowadzącą do marki. Pierwszy kontakt z Like a Dragon może nastąpić podczas transmisji, a z Sonikiem podczas seansu filmowego. Sega zamierza później zaoferować takim odbiorcom kolejne treści i produkty, nawet jeśli nigdy nie uruchomią oni gry.
I tak oto dożyliśmy czasów, w których mianem graczy określa się osoby, które nawet nie miały dłoniach pada ;-)
Czy wiesz, że...
W maju Sega i sieć animate rozpoczęły roczną współpracę obejmującą ponad 140 sklepów w Japonii i innych krajach. Akcja dotyczy ośmiu marek grupy, w tym Sonic the Hedgehog, Persona, Like a Dragon, Angry Birds i Sakura Wars. W planach znalazły się wystawy, kawiarnie tematyczne oraz limitowane gadżety.











