Użytkownicy Steama muszą zdać się na dużą przezorność. To już przynajmniej trzeci przypadek w minionym półroczu, kiedy hakerzy, działając prężnie na popularnej platformie gamingowej, wykonują skuteczne cyberataki na społeczność niczego niespodziewających się graczy.
Swego czasu głośno było o pozycji Sniper: Phantom's Resolution, która padła ofiarą groźnego ataku hakerskiego i finalnie została wycofana ze Steama. Wydaje się, że cyberprzestępca znany jako EncryptHub postanowił pójść o jeszcze dwa duże kroki dalej w swoim wyrafinowaniu.
Udało mu się zainfekować postapokaliptyczną grę, która funkcjonowała na Steamie pod nazwą Chemia. Funkcjonowała to właściwe w tym przypadku słowo, bowiem tytuł również opuścił już sklep należący do Valve Corporation. Atak miał miejsce 22 lipca; istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że każdy, kto ją pobrał, naraził się na pobranie na swój komputer kilku groźnych wirusów.
Analitycy z Proactive Defense Against Future Threats (Prodaft) wykryli, że downloadery od EncryptHub wyróżniają się ogromnym poziomem złośliwości, infekując sprzęt trzema różnymi rodzajami złośliwego oprogramowania. Vidar jest w stanie pozyskać wrażliwe i szczegółowe dane; HijackLoader implementuje dodatkowe wirusy, natomiast The Fickle wykrada poufne pliki - z samego założenia jest w stanie otrzymać dostęp do portfeli kryptowalutowych.
Przypadek Chemii dobitnie pokazuje, że cyberprzestępcy prześcigają się w opracowywaniu kolejnych innowacyjnych pomysłów, które niczym przynęty, zapuszczają na niewinnych graczy. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że pobierając z pozoru zwykłą grę, nie spodziewamy się najgorszego.
Jeśli posiadacie na swoim dysku tę produkcję, to natychmiastowo ją usuńcie, po czym przeskanujcie swój sprzęt kilkoma niezależnymi programami antywirusowymi.










