Steam niesprawiedliwie traktuje polskich graczy
Temat wysokich cen gier od dawna jest przedmiotem dyskusji wśród graczy z naszego kraju. Rosnące ceny produkcji nie są niczym zaskakującym, lecz przykry jest fakt, iż konsumenci z zachodnich krajów mogą kupić te same gry na tej samej platformie za niższą cenę. Szczególnie to dotyczy platformy Steam, otwiera się w nowym oknie, która nie dostosowuje obecnego kursu dolara w stosunku do złotówki i produkcje mają zawyżone ceny względem innych walut.
Świetnym przykładem jest nadchodzący Battlefield 6. Produkcja studia EA Dice w naszym kraju będzie kosztowała zawrotne 299,90 zł, otwiera się w nowym oknie. Gdyby Steam sprzedawał gry po aktualnym kursie, wydalibyśmy na tę produkcję około 40 złotych mniej. Drożej za Battlefielda 6 zapłacą jedynie Szwajcarzy oraz Izraelczycy. W tym celu powstała specjalna inicjatywa mająca na celu doprowadzenia do obniżki cen dla polskich graczy. Doprowadziła ona do obniżki cen kilku produkcji, lecz niestety jak widać, nadal jest to problem i Polacy płacą nierzadko więcej niż bogatsze kraje Europy Zachodniej.
Wraz z nią równolegle powstał międzynarodowy projekt o nazwie Stop Killing Games, otwiera się w nowym oknie i związana z nim petycja. To inicjatywa, która ma na celu ochronę konsumentów, którzy nabyli gry wideo. Jej celem jest ratowanie graczy przed sytuacją, w której twórcy wyłączają serwery lub wydawcy kończą wsparcie, przez co konsumenci zostają niemal z bezużytecznym produktem, na który wydali często niemałą kwotę pieniężną.
W tej sprawie udało się zdobyć ponad milion podpisów, co uprawniło do przedstawienia petycji organom Komisji Europejskiej. Ostatecznie liczba ta osiągnęła zawrotne 1,4 mln. popierających, co tylko dowodzi temu, jak ważna jest to sprawa dla społeczności. Teraz sprawa jest po stronie Unii Europejskiej. Okazuje się, że obie inicjatywy obywatelskie znalazły zainteresowanie polskiego rządu. O wszystkim poinformował serwis "GRYOnline.pl" w mediach społecznościowych.
Polski rząd wyraża wsparcie dla graczy
Jak informuje serwis "GRYOnline.pl" na platformie X, przedstawiciele portalu nawiązali kontakt z Ministerstwem Cyfryzacji, a dokładniej z Sekretarzem Stanu w Ministerstwie - z Dariuszem Standerskim. Poruszono tematykę zarówno Stop Killing Games, jak i niekorzystnego przelicznika walut na Steamie, który dyskryminuje od lat polskich graczy. Ministerstwo Cyfryzacji na czele którego stoi Krzysztof Gawkowski wyraziło pełne poparcie wobec niepokojów graczy. Portal we wpisie na platformie X podaje także, że zamierza się skontaktować z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz z Ministerstwem Kultury, gdyż jak wiadomo gry wideo należą do sektora kultury.
Jak na razie nie doczekaliśmy się oficjalnego stanowiska przedstawicieli obecnego rządu na temat sytuacji graczy. Jednak zaangażowanie polskich władz może okazać się kluczowe w sporze z platformą Steam i niewykluczone, że to będzie czynnik, który przeważy o decyzji systemowego obniżenia cen gier wideo dla Polaków po aktualnym kursie dolara względem złotówki.











