CD Projekt RED zdominowało Gamescom 2026
'Redzi' podczas tegorocznego gamescomu przeprowadzili prawdziwą ofensywę. Otrzymaliśmy krótki zwiastun z dodatku 'Pieśni Przeszłości' (Songs of the Past) do Wiedźmina 3. Ten ma zadebiutować na rynku w przyszłym roku. Nie to jednak pozwoliło skraść show podczas imprezy.
CDPR oficjalnie ogłosiło remaster Wiedźmina 3: Dziki Gon, zaskakując niemal całą branżą. W ostatnich tygodniach w sieci nie zrodził się nawet jeden mały wyciek sugerujący, że rodzime studio nosi się z zamiarem wydania odświeżonej 11-letniej produkcji, legendy gatunku RPG.
Co sensacyjne, remaster Wiedźmina 3 zadebiutuje już 29 września 2026 roku, czyli za nieco ponad miesiąc. Dotychczasowi posiadacze podstawowej wersji gry całkowicie za darmo będą mogli zaktualizować swoją produkcję do wersji remastera na jednej z kwalifikujących się platform. Otrzymają też dostęp do dodatków Serce z Kamienia oraz Krew i Wino.
'Pieśni przeszłości' bez j. rosyjskiego
Dosłownie chwile po zakończonej prezentacji Opening Night Live CD Projekt RED wystosował oficjalny komunikat adresowany w kierunku rosyjskiej społeczności. Zaplanowane na 2027 rok DLC 'Pieśni przeszłości' nie zaoferuje dubbingu w j. rosyjskim.
Po uruchomieniu dodatku dźwięk automatycznie przełączy się na … j. polski. Z kolei tekst, tak jak do tej pory, będzie w pełni przetłumaczony. J. rosyjski nadal dostępny pozostanie w podstawowej wersji Wiedźmina 3: Dziki Gon oraz pierwszych dwóch wspomnianych wcześniej dodatkach.
To oczywiście część szerszej polityki CD Projekt RED w sprawie wojny trwającej za naszymi wschodnimi granicami. Najbardziej znane polskie studio od 2022 roku, czyli pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, zaprzestało współpracę z rezydentami z Rosji oraz Białorusi. Konsekwencje decyzji trwają więc do dzisiaj.
Rosjanie szykują odwet na polskich twórcach
Wpis ten w serwisie X odbił się niezwykle szerokim echem, docierając do ponad 3 milionów użytkowników. Srogi wyraz buntu dali również gracze z Rosji (jakby inaczej). "Nie będę nawet grać w to g****" - surowo skomentował jeden z użytkowników.
Część osób zapowiada nawet… jawny bojkot dodatku. Wśród komentarzy pojawiły się sugestie, by zaniechać zakupu nadchodzącego DLC, a to bezpośrednio uderzy w studio i notowania giełdowe producentów. Dodatkowo Rosjanie zamierzają przeprowadzić review bombing po premierze dodatku, czyli zabieg polegający na wystawianiu w sposób masowy negatywnych ocen DLC na różnych platformach.
Czy protest rosyjskich fanów może przynieść niepożądane skutki dla CD Projekt RED? Wątpliwe. Polskie studio ma aktualnie doskonałą passę dzięki wielu konsumenckim ruchom (jak darmowy remaster), a ogłoszone projekty (Wiedźmin 4, Wiedźmin 1 Remake, Cyberpunk 2) rozpalają entuzjazm milionów na całym świecie.











