Za kilka dni miał się odbyć wyjątkowy pokaz gry GTA 6 realizowany przez Rockstar Games za pośrednictwem platformy Netflix. Wydaje się, że wydarzenie to mocno przyćmione zostało przez co rusz napływające do sieci wycieki z najbardziej wyczekiwanej gamingowej produkcji w historii.
W ostatnich dniach w Internecie pojawiły się krótkie klipy prezentujące żywe sceny z udziałem głównych bohaterów gry. Szczególny zamęt zasiał jeden z materiałów dowodzący, że haker Cyber Leek, odpowiadający za ten wyciek, posiada dostęp do grywalnej wersji gry, a nie tylko kilku niewinnych filmów będących próbką gameplayu.
Gdyby tego było mało wszystko wskazuje na to, że Rockstar Games padło ofiarą kolejnego dużego wycieku ogromnych ilości informacji. Tym razem punktem zapalnym okazało się Xbox Graphics Capture. Nieuprawnionym osobom udało się otrzymać zrzut danych bezpośrednio z procesora oraz układu graficznego konsoli deweloperskiej Xbox.
GTA 6: Co mogło wyciec?
Masa surowych danych m.in. trójwymiarowych modeli, grafik koncepcyjnych z otwartej mapy świata, danych telemetrycznych jak również elementy samego interfejsu, tekstury minimapy i wiele pokrewnych treści. Na podstawie tych informacji bieglejsze osoby są w stanie bez większych przeszkód wyeksportować i zrekonstruować kompletną mapę z nadchodzącej gry.
Pliki nie zostały jeszcze upublicznione w pełnej krasie, jak to miało miejsce z wyciekiem ze strony Cyber Leek. Problem jest na tyle poważny, że teraz Rockstar Games zmaga się z przeciekami pochodzącymi z kilku różnych źródeł. Uda się zażegnać sytuację, czy jednak GTA 6 w całości do czasu premiery wycieknie do internetu?











