Niedawno Stephen Root na łamach jednego z głośniejszych wywiadów potwierdził swoją obecność w GTA 6. Wbrew umowie o poufności amerykański aktor wypalił, że jego bohater pojawił się w rozszerzonym pokazie z gry dostępnym pierwotnie ekskluzywnie na Netfliksie. Root wcieli się w postać Briana Hedera, przemytnika i biznesmena, który na dobre wsiąknął w półświatek fikcyjnej Leonidy.
Pewnym jest, że Stephen Root to nie jedyny znany aktor zaangażowany w najbardziej wyczekiwanej grze w historii. Od dosyć dawna wiadomo, że Manni L. Perez, amerykańska aktorka filmowa i serialowa o dominikańskich korzeniach, odegra rolę głównej bohaterki Lucii Caminos.
Rockstar Games nie jest zadowolone z takiego obrotu sprawy. Twórcom nie w smak, by wszystkie tajemnice wokół gry wyciekły przedwcześnie, na kilka tygodni przed jej premierą. Prowadzący podcastu GTAVIoclock w 141. odcinku przekazali kilka intrygujących wieści.
Nie jest tajemnicą, że autorzy kanału posiadają "sporo znajomości" wśród producentów z Rockstara. Według ich informacji twórcy GTA 6 postanowili raz jeszcze przypomnieć aktorom zaangażowanym w kolejną odsłonę serii. "Chcielibyśmy przypomnieć wszystkim, aby pamiętali o umowie o zachowaniu poufności. Termin, w którym można ogłosić swój udział, to nadal 19 listopada" - takie wiadomości mieli otrzymać artyści odgrywający swoje role w 'szóstce'.
Naciski ze strony Rockstar Games pokazują, jak wielką wagę studio przywiązuje do kontrolowania informacji na temat obsady GTA 6, próbując zapobiec dalszym niekontrolowanym wyciekom. Pozostaje jednak pytanie, czy tak surowe przypomnienia o umowach o poufności skutecznie powstrzymają aktorów przed przypadkowym zdradzeniem szczegółów w kolejnych wywiadach przed listopadowym terminem.











