Road to Vostok wpisuje się w ramy survivalowej gry utrzymanej w klimacie postapokaliptycznym. Akcja zabiera graczy do strefy granicznej między Finlandią a Rosją. "Przetrwaj, plądruj, planuj i przygotowuj się do przekroczenia granicy do Wostoku, strefy wiecznej śmierci, gdzie jeden błąd może zakończyć wszystko" - możemy przeczytać w krótkim opisie.
Nad tym ambitnym projektem czuwał od samego początku solowy deweloper z Finlandii - weteran fińskiej armii. Twórca regularnie dzielił się z fanami procesem rozwoju gry. Zmiany publikowane były w formie nowych gameplay zwiastunów, a te zwykle rozgrzewały entuzjastów fanów strzelanek postapo.
Dzieło stawia w dużej mierze na realizm uwidaczniający się nie tylko w klimatycznie zaprojektowanych lokacjach strefy granicznej Finlandii i Rosji, ale także innych mechanikach gry. Doświadczyć będziemy mogli m.in. szerokiego arsenału broni, możliwości implementowania dodatków do nich, systemu handlu z postaciami niezależnymi czy dynamicznie generowanymi losowymi zdarzeniami w grze takimi jak katastrofy czy zasadzki.
A wszystko to utrzymane ma być na unikalnym bardzo szerokim obszarze mapy wypełnionym nie tylko samymi zagrożeniami, ale także miejscami kryjącymi w sobie ogrom tajemnic. Vostok największy akcent postawi na mechaniki survivalu, odpowiednio dbając o aspekty realizmu.
Road to Vostok trafi na rynek już 7 kwietnia. To data debiutu gry na platformie Steam. Pierwotnie tytuł dostępny będzie w modelu wczesnego dostępu. Za grę zapłacimy 14,99 euro po promocyjnej cenie przez dwa tygodnie od premiery. Po 14 dniach tytuł podrożeje do 19,99 euro.
Zwiastun z okazji nadchodzącej premiery obejrzycie poniżej. Zawiera on fragmenty żywcem wyjęte z gry. Do tego dochodzi prezentacja nowych funkcji i możliwości oraz nieznanych do tej pory map. Czy twórcy STALKER-a mają się czego obawiać?










