Dorobek Vávry w sektorze gier wideo jest naprawdę imponujący. W przeszłości twórca był jednym z ojców kultowej mafii. To bogate doświadczenie w tworzeniu ekspansywnego świata przyniosło kolejne owoce. W 2018 roku na rynek wydano Kingdom Come: Deliverance, świetnie ocenianą średniowieczną grę RPG. Sternikiem tego projektu był nie kto inny jak sam czeski twórca.
Podobnie było też w przypadku drugiej odsłony, na którą fani uniwersum Kingdom Come musieli czekać aż siedem lat. Reżyserem i głównym scenarzystą sequela nominowanego do wielu kategorii nagród w ramach różnych plebiscytów, był oczywiście Daniel Vávra. Produkcja skradła serca milionów, a w Polsce otrzymała łatkę "czeskiego Wiedźmina".
Wiemy jednak, że gamingowe Kingdom Come będzie musiało znaleźć nowego sternika. Vávra po sukcesie gier stworzonych pod skrzydłami Warhorse Studios, postanowił obrać nieco inny kierunek rozwoju swojej kariery. Będzie pracował nad pełnometrażowym filmem inspirowanym wyjątkowym światem czeskiej serii RPG.
Dan ma nową rolę. To kreacja filmu Kingdom Come. Jestem pewien, że ludzie będą się zastanawiać, czy to nie jest swego rodzaju rozstanie z Warhorse. Nie, wręcz przeciwnie, sam Dan chciał odejść. Stworzył trzy gry, które odniosły globalny sukces i od dawna chciał spróbować czegoś innego
Vávra ma mieć kluczową rolę w tworzeniu filmowej adaptacji Kingdom Come. Twórca gamingowej serii - według samego prezesa studia - nie będzie już obecny na co dzień w biurze, ale w szerszym ujęciu nadal jest oczywiście częścią ekipy Warhorse.
Prace wrą, projekt scenariusza filmu jest już gotowy. Teraz przyszła pora na negocjacje z producentami. Adaptacje gier wideo przenoszone na srebrny ekran to coraz powszechniejsze zjawisko. Trzymamy kciuki, by i tym razem udało się stworzyć znakomity produkt.










