W skrócie
- Konrad Tomaszkiewicz z Rebel Wolves uważa, że opóźnienie premier nowych konsol jest korzystne dla niezależnych twórców, ułatwiając optymalizację gier na istniejący sprzęt.
- Blood of Dawnwalker powstaje na Xbox Series S/X, PlayStation 5 oraz PC, a zespół podkreśla, że utrzymanie jakości dla wielu platform jest już wystarczającym wyzwaniem logistycznym.
- Produkcja to dark fantasy RPG osadzone w 14-wiecznej Europie, gdzie rozgrywka opiera się na cyklu dnia i nocy oraz unikalnych zdolnościach bohatera będącego pół-wampirem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W wywiadzie dla serwisu Eurogamer Tomaszkiewicz powiedział, że jego zdaniem zapowiadane opóźnienia mogą być "ukrytym błogosławieństwem" dla małych twórców - takich właśnie jak Rebel Wolves, czyli autorzy Blood of Dawnwalker. W jego opinii małym zespołom łatwiej będzie optymalizować gry pod sprzęt istniejący już na rynku od lat, zamiast rozwijać gry na zupełnie nowe urządzenia.
Blood of Dawnwalker powstaje w czterech wersjach - dla Xboxów Series S/X, PlayStation 5 oraz pecetów. Właściwie wersje na PC będą aż dwie - każda dopasowana do konkretnego regionu i z innym "ustawieniami" pod restrykcje ocen wiekowych. Przy okazji Tomaszkiewicz wspomniał, że dowożenie aktualizacji wolnych od problemów dla czterech urządzeń samo w sobie jest wyzwaniem - i to bez konieczności tworzenia kolejnych wersji dla potencjalnych konsol nowej generacji.
Jego zdaniem wspieranie nowych konsol wymagałoby nie tylko obciążenia dodatkową pracą deweloperów, ale także testerów, którzy muszą zapewnić jakość, brak krytycznych błędów oraz możliwość przejścia gry od początku do końca. Na koniec padł argument finansowy - dodatkowa praca zespołów będzie kosztowała więcej, szczególnie małe zespoły.
Blood of Dawnwalker został zapowiedziany po raz pierwszy w styczniu 2025 roku. Będzie to osadzona w otwartym świecie gra dark fantasy RPG. W jej uniwersum panoszą się wampiry, mamy XIV wiek i znajdujemy się w południowo-wschodniej Europie. Gracze wcielą się w rolę Coena i będą wykonywać zadania, korzystając zarówno z jego zdolności jako człowieka za dnia, jak i wampira w nocy. Wyróżnikiem gry ma być jej oparcie na zmianach dnia i nocy. Gracze będą mieli 30 dni (i nocy), by osiągnąć główny cel fabularny. Gra ma oferować więcej swobody niż Wiedźmin 3, Tomaszkiewicz zdradził też, że twórcy czerpali inspirację między innymi z pierwszych dwóch części Fallouta.











