Resident Evil Requiem to wielki hit, który pod każdym względem wygenerował olbrzymi szum w przemyśle elektronicznym. W zaledwie kilka dni od premiery produkcja przebiła sprzedaż na poziomie 5 milionów kopii. Zebrała też ogrom ciepłych recenzji, stając się najlepiej ocenianą grą z bestsellerowej serii Capcomu.
O Requiem mówi się dużo i prawdopodobnie nic w tej materii nie ulegnie zmianie w najbliższym czasie. Niestety nieuczciwe jednostki już wywęszyły okazję do wzbogacenia się i zarobienia realnych pieniędzy na graczach. Pod celownik spekulantów trafiła wyjątkowa edycja gry w wersji Deluxe.
Nominalnie jej cena detaliczna wynosiła 89,99 dolarów. W jej skład wchodzi klimatyczny Steelbook z pełną wersją gry, kostiumy, skórki do broni czy też paczka ze ścieżką dźwiękową. Bogate wydanie najnowszego Residenta Evila bardzo szybko znalazło szerokie grono nabywców, wśród których niestety duża część to tzw. scalperzy.
W wielu portalach aukcyjnych można znaleźć dziesiątki, jeśli nie setki ofert odsprzedaży wyprzedanej już wersji Deluxe. Niektórzy chciwi spekulanci oferują… samego Steelbooka w cenie całego zestawu. W innych przypadkach cena za kompletne wydanie Deluxe oscyluje w granicach 120 do nawet 250 dolarów. W najskrajniejszym scenariuszu scalperzy życzą sobie potrojoną kwotę względem ceny detalicznej.
Rzadko można spotkać rozsądną wycenę wersji Deluxe na rynku wtórnym. Spekulanci ze swoją aktywnością co rusz dają o sobie znać w branży gier wideo. Tak jest także i tym razem. Niestety plaga scalperów wzięła sobie pod celownik hitową i popularną aktualnie grę.











