Segment gier piłkarskich zdominowany jest od lat przez dwie serie, które wyraźnie dyktują warunki na rynku. Chodzi oczywiście o EA Sports FC (czyli byłą FIFĘ) i eFootball (Pro Evolution Soccer przed rebrandingiem). Pozycje te próbuje podgryzać białoruski UFL oraz hit ubiegłego roku, REMATCH. Wydaje się jednak, że status dominatorów w kontekście dwóch pierwszych gier jest niezachwiany.
Mocniej namieszać może już wkrótce ciekawa niezależna gra o tytule Rabona. To dzieło tworzone przez solowego twórcę Furkana Sarihana. Omawiany tytuł wpisuje się w definicję sieciowej gry piłkarskiej. Nie będzie to jednak zwykła produkcja. Rabona największy akcent postawi na realizm poruszania się zawodników i piłki oraz mechaniki oparte na fizyce.
Deweloper chce oddać w ręce graczy piłkarską grę, która pozwoli na naprawdę dużą swobodę bez uprzednio zdefiniowanych animacji czy skryptów. "Ruch twojego gracza jest obliczany w czasie rzeczywistym, dając pełną swobodę nad ciałem, by poruszać się swobodnie i reagować natychmiast. Piłka to swobodnie poruszający się fizyczny obiekt, nigdy nie 'przyklejony' do zawodnika, co sprawia, że każda luźna piłka to prawdziwa walka fizyki i reakcji" - czytamy w opisie.
W związku z powyższym każde podanie, rzut czy strzał jest unikalny i za każdym razem inny od poprzedniego. Co ciekawe nawet bramkarze wykazują "ludzkie odruchy" zamiast robotycznego sposobu poruszania się opartego na gotowych animacjach.
W Rabona ciekawym elementem jest obecność solidnego systemu ragdoll. Objawia się to w realistycznych wślizgach, ruchu piłki po murawie i bieganiu ludzików po boisku. Co ciekawe twórcy gra mocniej popracował nad proceduralnym renderowaniem trawy, symulacją siatek bramkarskich i integracji fizyki w nowszej wersji silnika.
Rabona ma zadebiutować jeszcze w tym roku na Steamie. Grę możecie już dodawać na swoje listy życzeń platformy od Valve.











