Od kilku dni w sieci nie milknie echo palącej decyzji podjętej przez Sony, która rozsierdziła miliony użytkowników na całym świecie. W efekcie tego wszystkiego ruszyła specjalna internetowa petycja 'Don't Kill the Disc', której celem jest zmuszenie japońskiej korporacji do zrewidowania swojej strategii. Rzeczona petycja w mgnieniu oka zyskała na znaczeniu, forsując właśnie 250 tys. zweryfikowanych podpisów.
To znacznie lżejsza forma buntu wobec Sony. Istnieje również szeroka pula graczy, która zdecydowała się zrezygnować w formie protestu z abonamentu słynnej gamingowej usługi PlayStation Plus. W Internecie, a konkretniej w mediach społecznościowych, pojawiły się nawet instrukcje jak najszybciej i bez przeszkód cofnąć subskrypcje PS Plusa.
Podczas gdy gracze nie chcą dać za wygraną w tej sprawie, analitycy nie mają wątpliwości, że liczne protesty nie skłonią Japończyków do zmiany decyzji. Serkan Toto, szef konsultingowej firmy Kantan Games zajmującej się sektorem gier wideo jasno zasugerował w rozmowie z IGN, że Sony spodziewał się takiej głośnej i negatywnej reakcji.
Pragmatyzm kontra oczekiwania graczy
Oczywiście wiedzieli, jak będzie wyglądała reakcja w sieci i teraz czekają, aż ta burza minie. "Sony ma ponad 120 milionów aktywnych użytkowników PlayStation. Około 50 milionów osób subskrybuje PlayStation Plus. W ramach eksperymentu myślowego, załóżmy, że 500 000 osób zrezygnuje w proteście, co oznaczałoby utratę zaledwie 1% zysków - oczywiście za mało, by Sony zaczęło myśleć o tym na nowo. Cyfryzacja jest po prostu zbyt lukratywna" - przyznał otwarcie.
W tym temacie pierwszorzędny dla Sony okaże się po prostu… pragmatyzm. Korzyści finansowe z wyłącznej cyfrowej dystrybucji jest po prostu zbyt duża i znacząco przeważa nad negatywną reakcją ze strony klientów. Podobnego zdania jest Daniel Ahmad, dyrektor ds. badań i analiz z Niko Partners. W jego opinii Sony nie ugnie się przed graczami, a z ekonomicznego punktu widzenia sprzedaż cyfrowa jest zbyt lukratywną formą działalności.
Rewolucja wejdzie w życie już w 2028 roku. Sony całkowicie wówczas wycofa się z produkcji gier wideo na nośnikach fizycznych. Świeże tytuły nabędziemy tylko i wyłącznie w cyfrowych egzemplarzach.










