Sony jest inicjatorem nowej ery przemysłu rozrywkowego. Gigant z Japonii ogłosił przełomowe zmiany, która zaczną obowiązywać za mniej niż półtora roku. Świeże gamingowe produkcje trafią na rynek w fizycznej wersji za pośrednictwem PlayStation Store lub lokalnych partnerów detalicznych.
Nośniki fizyczne de facto przestaną istnieć w takim wydaniu, w jakim funkcjonują dzisiaj. Tyczy się to oczywiście nowych gamingowych pozycji. Sporo ważnych osobistości z szeroko pojętego gamedevu zdążyło już wyrazić swoje zdanie w tym temacie. A co o nadchodzących w 2028 roku rewolucjach sądzi Yves Guillemot, dyrektor generalny Ubisoftu?
Według Guillemota przyszłość dystrybucji gier wideo jawi się w zdecydowanie bardziej jasnych barwach. Sternik francuskiego giganta stwierdzi, że postępująca cyfryzacja przyniosła sporo czynników rozwojowych napędzających sektor. "Istnieje pewna presja na przyszłość związana z kosztami maszyn, a możliwość korzystania wyłącznie z rozwiązań cyfrowych pomoże w stworzeniu większej dostępności" - mówił podczas telekonferencji omawiającej wyniki finansowe firmy.
Dodał, że odejście od modelu wydawania gier na nośnikach fizycznych ma "plusy i minus, ale nie powinno znacząco to wpłynąć na branżę". Tymczasem oddolna petycja graczy mająca na celu powstrzymanie Sony przed tą decyzję, zebrała już blisko 340 tys. zweryfikowanych podpisów.
Przejście w stu procentach na cyfrowy model dystrybucji rodzi sporo pytań, na które ciężko uzyskać jednoznaczne i pozytywne odpowiedzi. Dotyczą one tematu posiadania / wykupowania licencji na gry, wygasających licencji, praktyk monopolowych czy też kondycji działania sklepów stacjonarnych.










