W skrócie
- Pracownicy studia The Coalition obawiają się zwolnień, mimo zbliżającej się premiery gry Gears of War: E-Day, która ma być kluczowym tytułem dla marki Xbox.
- Studio Microsoft Gaming przeprowadza proces restrukturyzacji, w ramach którego zaplanowano likwidację łącznie 3200 etatów w różnych studiach zależnych.
- Z zespołem The Coalition pożegnał się Juan Vaca, reżyser serii Gears of War, który stał się jedną z osób dotkniętych najnowszą falą redukcji w firmie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Oczywiście strach przed kolejnymi redukcjami nie wziął się znikąd. W lipcu nowa szefowa Microsoft Gaming ogłosiła masowy reset, który ma skutkować likwidacją 3200 etatów. W pierwszej fali z pracą dla Xboksa i studiów zależnych pożegnało się 1600 pracowników. Niedawno ogłoszono zwolnienia kolejnej grupy 268 osób. Doszło też do przetasowań w strukturach poszczególnych zespołów deweloperskich.
The Coalition będące częścią Xbox Game Studios, póki co uniknęło jakichkolwiek drastycznych decyzji poza jednym wyjątkiem. Częścią ekipy nie jest już Juan Vaca, dyrektor i reżyser Gears of War. Przyznał, że poszukuje nowego zajęcia i dodał, że stał się częścią najnowszej rundy zwolnień. Grupa anonimowych deweloperów ze studia udzieliła wywiadu na łamach serwisu Eurogamer. Jak wynika z rozmowy, bardzo obawiają się oni kolejnych zwolnień i utraty pracy.
Sytuacja jest o tyle przykra, że za kilka dni swój wyczekiwany debiut zaliczy Gears of War: E-Day, najnowszy projekt The Coalition. Strzelanka ma przywrócić blask legendarnej marce nalężącej do Xboksa. Nie jest tajemnicą, że to właśnie w tej produkcji wysoko postawieni dyrektorzy upatrują dużych szans na odzyskanie rynkowej pozycji Xboksa, zwłaszcza w obliczu trwającej restrukturyzacji.
Z jednej strony deweloperzy mają świadomość, że The Coalition jest jednym z silniejszych ogniw ze wszystkich zespołów first-party Xboksa. Z drugiej strony starają się utrzymać umiarkowany entuzjazm mniej więcej przez trzy miesiące po premierze gry z obawy o kolejne fale zwolnień wnoszące dodatkową masę niepewności.
W obecnej branży gier wideo byliśmy świadkami wielu sytuacji, kiedy to zespoły deweloperskie doświadczyły cięcia etatów dosłownie chwile po realizacjach swoich projektów. Anonimowy pracownik z The Coalition o pożegnaniu wspomnianego wcześniej Juana Vacy mówią tak: "Mogę sobie tylko wyobrazić ból serca, jaki odczuwa się, gdy przez tyle lat pracuje się nad grą, a potem nagle zostaje się pozbawionym kontroli nad finałem. To tak, jakby przez rok planować posiłek dla rodziny, na którym wszyscy będą obecni, a w dniu spotkania zostaje się zamkniętym w budynku i nie można do niego dołączyć".











