Pokaz GTA 6 zrealizowany przez Rockstar Games we współpracy z Netfliksem rozbił bank. Zainteresowanie materiałem było na tyle gargantuiczne, że chwilowo serwery serialowego giganta odmówiły posłuszeństwa. Po parunastu minutach media społecznościowe zalane zostały soczystą treścią i analizami konkretnych fragmentów gameplayu.
Po kilku godzinach od publikacji głos zaczęli zabierać pracownicy Rockstar Games, mówiąc wprost o swoich odczuciach, ambicjach, celach i emocjach:
Oglądanie tego wraz z kolegami było niezwykle wzruszającym przeżyciem. Widziałem sporo osób ze łzami w oczach. Poświęciłem jedną czwartą swojego życia na ciężką pracę nad tą grą i nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo poruszające jest dla mnie obserwowanie, jak wszystko się układa w całość, i dzielenie się tym z wami wszystkimi
"Przy tej grze miałem przyjemność pomóc w budowie i prowadzeniu niesamowitego zespołu, który opracował nasz unikalny edytor w silniku, umożliwiający artystom tworzenie tego naprawdę szczegółowego świata, a projektantom - imponujące misje i treści, które ożywiają świat i jego historię, wraz z wieloma innymi świetnymi narzędziami i technologiami" - dopowiada programista Rockstar Games, Bradley Stone.
Wiemy, że twórcy GTA 6 bardzo ambitnie podeszli do tematu postaci niezależnych. Napomknął o tym Jeff Topolski, opisując swoją działalność w Rockstarze jako 'pracę marzeń'. "Ten świat jest tak bogaty i pełen szczegółów, że już nigdy nie zechcecie z niego wychodzić!!".
Mert Kirimgeri, grafik i programista z Rockstar Toronto opisał z kolei GTA 6 jako 'najbardziej immersyjną grę w historii'. "Wspaniale jest w końcu zobaczyć, jak wszystko pięknie się układa - efekt pracy tak wielu niezwykle utalentowanych kolegów. Ze swojej strony zajmowałem się głównie dynamicznym oświetleniem, efektami wolumetrycznymi, niektórymi rozwiązaniami związanymi z cieniami oraz licznymi optymalizacjami i jestem z tego bardzo dumny. Już tak blisko" - skwitował Emilio Lopez, zastępca głównego programisty ds. grafiki w Rockstar.











