Weteran branży w szeregach Blizzarda
Murray to projektant z dwudziestoletnim stażem. Znaczną część kariery spędził w studiu Insomniac Games. Odpowiadał tam za rozwój marek PlayStation, takich jak Resistance oraz Ratchet & Clank. Następnie objął stanowisko reżysera przy reboocie Perfect Dark w zespole The Initiative. W lutym 2021 roku opuścił firmę i wrócił do Insomniac Games. Pełnił tam funkcję głównego projektanta przy Marvel's Spider-Man 2.
Jak czytamy w profilu dewelopera w serwisie LinkedIn, od początku 2024 roku pracuje on Blizzard Entertainment na stanowisku zastępcy dyrektora do spraw projektowania. "Słyszałem o dołączeniu Murraya do nadchodzącego projektu" - powiedział w podcaście The Xbox Two dziennikarz Jez Corden, opierając się na informacjach z własnych źródeł.
Dwie anulowane próby
Firma anulowała co najmniej dwie strzelanki w uniwersum StarCrafta. Pierwszą z nich był kultowy projekt StarCraft: Ghost, oficjalnie zawieszony w 2006 roku. Drugą próbą okazał się projekt o nazwie kodowej Ares, porzucony w 2019 roku na rzecz rozwoju Diablo 4.
Plotki o kolejnym podejściu do tematu powróciły we wrześniu 2024 roku. Dziennikarz Jason Schreier ujawnił w książce "Play Nice", że studio ponownie przymierza się do stworzenia gry akcji w realiach science fiction. Przedsięwzięciem kieruje rzekomo Dan Hay, weteran z Ubisoftu i wieloletni producent wykonawczy serii Far Cry.
Potencjalna zapowiedź na BlizzConie
Po branży krążą plotki, że nowa produkcja może zostać zaprezentowana podczas kolejnej edycji konwentu BlizzCon. Organizatorzy nie ogłosili jednak jak dotąd daty wydarzenia. Pozostaje czekać i śledzić doniesienia.
Przeniesienie konfliktu Terran z kosmicznymi marines na czele, Zergów i Protossów do perspektywy pierwszej osoby pozostaje niespełnioną ambicją kalifornijskiego studia. Ewentualna zapowiedź zmaterializowałaby plany snute przez deweloperów od ponad dwóch dekad.
Czy wiesz, że…
StarCraft zadebiutował w 1998 roku i do dziś pozostaje aktywnym tytułem e-sportowym. Blizzard wydał pełnoprawną kontynuację - StarCraft II: Wings of Liberty - dopiero dwanaście lat po premierze oryginału.











