Marka Call of Duty znajduje się aktualnie w jednym z najcięższych położeń w całej swojej historii. Activision kontynuuje niechlubną serię trzech niezbyt udanych i bardzo nędznie ocenianych produkcji z rzędu. Wszystko zaczęło się od Modern Warfare III z 2023 roku, a skończyło na dwóch częściach z serii Black Ops.
Modern Warfare 4, czyli najpewniej tytuł, który trafi na rynek w późnej fazie tego roku, ma przełamać tę kiepską kondycję i przywrócić bestsellerowej serii należyty blask sprzed lat. Od jakiegoś czasu wokół gry funkcjonującej przez długie miesiące pod roboczą nazwą Call of Duty 2026, krąży sporo doniesień i plotek.
Teraz za sprawą niezawodnego informatora billbil-kuna dowiedzieliśmy się nieco więcej o tej produkcji. Dosłownie na kilka dni przed zaplanowanym pokazem Xbox Games Showcase do sieci wyciekła okładka z nadchodzącej odsłony CoD-a. Słynąca z wiarygodnych wycieków osobowość umieściła na swoich kanałach rozmazaną okładkę gry okraszoną w miarę szczegółowym opisem.
Znajduje się na niej trzech żołnierzy i charakterystyczny napis Modern Warfare wraz z… koreańską cyfrą '4'. billbil-kun udostępnił okładkę z blurem z uwagi na względy prawne. W przeszłości Activision surowo podeszło do kilku innych osób, które odpowiadały za wyciek informacji o grach Call of Duty.
Modern Warfare 사 ma przenieść z akcją w realia Półwyspu Koreańskiego. To tam rozegra się unikalna historia i kampania fabularna gry. Plotki głoszą, że opowieść skupi się na konsolidacji działań słynnej grupy Task Force 141 z brytyjskimi komandosami SAS oraz Armią Republiki Korei. Jeśli pogłoski się sprawdzą, to tegoroczna produkcja będzie silnie nawiązywać do Modern Warfare III. Niektóre źródła podają, że zbliżający się tytuł może trafić również na konsole Nintendo Switch 2.
Prawdopodobne ogłoszenie gry nastąpi już za kilka dni podczas pokazu Xbox Games Showcase.










