Zaledwie kilka dni dzieli awarię PlayStation Network od dziejących się olbrzymich problemów u bezpośredniego konkurenta Sony - Xboxa. Niedawno to właśnie usługa PSN odmówiła całkowicie posłuszeństwa. Problem trwał kilka długich godzin, a niektórzy według doniesień nie mogli korzystać z usługi nawet przez ponad pół doby.
Teraz z dużym problemem mierzy się platforma Xbox. Użytkownicy z całego świata napotykają błędy przy próbie logowania na swoje konta. Awaria dotyczy także niemożności przeglądania biblioteki gier oraz uruchamiania gamingowych produkcji. Paraliż na wielu płaszczyznach trwa.
Pierwsze raporty w serwisie Downdetector napływały już od ok. 5:00 rano polskiego czasu przez kilka kolejnych godzin. W sprawie tej awarii popłynęły dziesiątki tysięcy zgłoszeń. Wydawało się, że problem udało się okiełznać ok. południa. Aktualnie usługa Xboxa nadal odmawia posłuszeństwa dla milionów użytkowników.

Na polskiej odsłonie Downdetector mniej więcej od trzech godzin nieustannie pojawiają się nowe zgłoszenia ze strony użytkowników platformy Microsoftu, co tylko pokazuje, że awaria nadal daje o sobie mocno znać. Potwierdza to z resztą oficjalna strona działu wsparcia Xbox w obszarze: konta i profilu, sklepu oraz subskrypcji, jak również gier, aplikacji, a także urządzeń przenośnych.
Dział wsparcia odniósł się do tego problemu. Inżynierowie Microsoftu mają pełną świadomość trwającej awarii. Prowadzone są wzmożone prace, by przywrócić funkcje wszystkich usług, na które uskarżają się użytkownicy.
W mediach społecznościowych pod wpisem Xboxa płynie sporo gorzkich komentarzy pod adresem Microsoftu. Jak widać pełna digitalizacja i sukcesywne odchodzenie od 'pudełkowego grania' ma także znacznie mroczniejsze barwy. Kilka dni temu PlayStation, a teraz Xbox - dwóch gigantów - zmaga się w krótkim czasie z problemem podobnej natury.










