Start o lokalnej północy
Większość nowości debiutuje o jednej godzinie dla całego świata. Rockstar z Grand Theft Auto 6 idzie inną drogą. Gra zadebiutuje o lokalnej północy. Premiera przetoczy się przez kulę ziemską strefa po strefie. Jako pierwsi na wirtualne ulice wejdą mieszkańcy Nowej Zelandii i Australii. Najdłużej na swoją kolej poczekają gracze na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.
Serwis Game Rant spekuluje, że rozbicie debiutu na strefy czasowe ma pomóc w odciążeniu serwerów. Firma zrezygnowała ze standardowej, tłoczonej płyty. Nawet nabywcy drogiego wydania fizycznego dostaną w plastikowym pudełku wyłącznie kod. Kiedy miliony chętnych zaczną w jednym momencie pobierać potężne pakiety danych, platformy mogą nie wytrzymać obciążenia. Stopniowe wpuszczanie rynków łagodzi to uderzenie w infrastrukturę sieciową.
Z wizytą na antypodach
Harmonogram oparty na lokalnej północy otwiera furtkę do bardzo znanego triku na Nową Zelandię. Oprogramowanie Xboksów pozwala w dowolnej chwili zmienić region w ustawieniach systemowych. Wystarczy kilka kliknięć. Opcja ta pozwala wirtualnie przenieść się na drugi koniec świata i ominąć cyfrowe blokady. Oznacza to odblokowanie gry jeszcze 18 listopada, rano. Gracze ze Stanów Zjednoczonych zyskają w ten sposób ponad 20 godzin przewagi w stosunku do własnej strefy czasowej. W Europie ta różnica będzie mniejsza, ale wciąż pozwoli wejść do gry długo przed faktyczną północą.
Posiadacze PlayStation 5 nie mają takiej możliwości. Sony wiąże region z kontem użytkownika, więc gracze zmuszeni są czekać do odpowiedniej godziny. Zwykła zmiana strefy czasowej w ustawieniach na konsolach japońskiej korporacji niczego nie modyfikuje. Oczywiście to przyjemny dodatek, otwiera się w nowym oknie dla Xboksów, ale funkcja raczej nie wywoła masowej migracji graczy. Konsola PlayStation zbudowała przez lata potężną bazę odbiorców, a większość klientów nie ma po prostu świadomości, że nowozelandzki trik w ogóle istnieje.
Samotny start bez pecetów
Wcześniejszy start nie daje twardej przewagi w sieci. Rockstar wyraźnie zapowiedział debiut gry jako produkcji wyłącznie dla jednego gracza. Zmagania online nie wystartują równocześnie z osią fabularną. Nikt na wczesnym etapie nie zdominuje trybu wieloosobowego i nie zepsuje w nim wirtualnej ekonomii.
Wersja na PC nie ma jeszcze nawet przybliżonej daty premiery. Gracze pecetowi w ogóle nie wezmą na razie udziału w ogrywaniu nowości. Główną nagrodą z nowozelandzkiego triku na konsolach Microsoftu zostaje więc możliwość pochwalenia się zrzutami ekranu. To też idealna szansa na uniknięcie fabularnych spoilerów. Kiedy w internecie zaczną lądować nagrania z pierwszych misji, wirtualni mieszkańcy Nowej Zelandii zdążą już przejść ten etap o własnych siłach.
Czy wiesz, że...
Trik ze zmianą strefy czasowej na konsolach Microsoftu stał się na tyle powszechny, że podczas dużych premier oficjalne profile Xboksa w mediach społecznościowych regularnie żartują z sytuacji. Administratorzy kont witają wtedy graczy jako "tymczasowych obywateli" Nowej Zelandii.











