007 First Light podbiło serca fanów
007 First Light to pierwsza od wielu lat pełnoprawna produkcja opowiadająca o losach słynnego brytyjskiego agenta. Ostatnia tego typu produkcja - 007 Legends pojawiła się na półkach sklepowych w 2012 roku. Za najnowszy tytuł odpowiada świetnie znane z serii Hitman studio IO Interactive. Dlatego też wielu spodziewało się klimatu właśnie Hitmana, czyli dużo skradania się, wykonywania misji jak najbardziej bezszelestnie. Produkcja od pierwszych godzin po premierze zdobyła serca graczy.
Napisana historia jest wręcz kapitalna, a nie można pominąć również nietypowej konstrukcji poszczególnych misji czy umiejętnego budowania relacji pomiędzy głównymi bohaterami. To wszystko składa się na kapitalne oceny - zarówno wśród recenzentów, jak i zwykłych graczy. Negatywne głosy dotyczą w zasadzie głównie optymalizacji w niektórych sekwencjach. Zdarza się, że liczba klatek na sekundę spada, ale nie jest to częste zjawisko. Tytuł wydany został na PC, PlayStation 5, PlayStation 5 Pro czy Xbox Series X|S. W sieci pojawiło się porównanie z dwóch wspomnianych konsoli od Sony. Czy między nimi są duże różnice?
Test gry o Jamesie Bondzie na dwóch konsolach
Za test odpowiada znany twórca pod pseudonimem ElAnalistaDeBits. Publikuje on na platformie YouTube różne testy gier z poszczególnych platform. Tym razem porównanie dotyczy 007 na PlayStation 5 oraz PlayStation 5 Pro. Youtuber sprawił tytuł głównie pod kątem jakości grafiki. Użył przy tym różnych trybów ustawień - od jakościowego oraz wydajnościowego i trzeba przyznać, że podstawowy PS5 radzi sobie bardzo dobrze.
Pomiędzy wersjami nie ma gigantycznego przeskoku. Tak naprawdę główną różnicę stanowią oświetlenie oraz cienie. To są elementy graficzne, które wyglądają lepiej na nowszej z konsol. Pod kątem płynności także lepiej wypada PS5 Pro z uwagi na dostępność stałych 60 klatek na sekundę, a na PS5 jedynie w trybie wydajności pogarszającym grafikę. Generalnie należy przyznać, że gra wygląda bardzo dobrze i trudno znaleźć konkretne elementy, które można skrytykować. IO Interactive wykonało kawał świetnej roboty.











