Viewfinder, dotychczas dostępny wyłącznie na PlayStation i PC, ukaże się na Xbox Series X/S już 12 sierpnia 2025 roku. Wersja na Nintendo Switch pojawi się jeszcze w tym roku, choć dokładnej daty jeszcze nie podano.
Gra szkockiego studia Sad Owl Studios zdobyła liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. tytuł Najlepszej Brytyjskiej Gry i Najlepszej Nowej Marki na gali BAFTA 2023 oraz Game Designers Award w Japonii. Viewfinder zachwycił krytyków i graczy mechaniką manipulowania rzeczywistością za pomocą fotografii.
Rozgrywka polega na przenoszeniu zdjęć, obrazów i szkiców do świata gry i przekształcaniu otoczenia, by rozwiązywać coraz bardziej złożone zagadki. Całość uzupełnia subtelna fabuła opowiadana przez dzienniki, nagrania i sympatycznego kota-przewodnika.
Przełomowa gra logiczna nareszcie dla wszystkich
Viewfinder ukazał się w 2023 roku. Produkcja szybko zyskała status jednej z najbardziej pomysłowych i unikalnych gier logicznych dekady. Porównywano ją do takich tytułów jak Superliminal czy The Witness, a jej kluczową innowacją stała się możliwość manipulowania światem za pomocą zdjęć, obrazów, a nawet screenshotów. Gracz nie tylko robi zdjęcia otoczenia, ale może je "wkleić" w świat gry, zmieniając układ mapy, tworząc przejścia i rozwiązując nieszablonowe zagadki.
Nagrody, wyróżnienia i ekspansja na nowe platformy
Na koncie Viewfindera widnieją nie tylko prestiżowe statuetki BAFTA, ale też duże zainteresowanie graczy i wysokie oceny wśród recenzentów na całym świecie. Grę od początku chwalono za przystępną krzywą trudności, która nie zniechęca nawet początkujących, oraz za możliwość zabawy w krótkich sesjach - tytuł można ukończyć nawet w jeden weekend. Wydanie na Xboksa i Switcha otwiera nowy rozdział dla Sad Owl Studios, które podkreśla, że zainteresowanie dodatkami czy sequelem jest ogromne. Co prawda, na razie nie zapowiedziano żadnych nowych rozszerzeń.
Fabuła na drugim planie, eksperyment na pierwszym
Oprócz wyjątkowej mechaniki Viewfinder zawiera również intrygującą, choć nienachalną narrację. Historię poznajemy za sprawą wpisów w dziennikach, nagrać oraz rozmów z kotem o imieniu Cait. Motywy straty, ambicji i poszukiwania sensu nie przytłaczają rozgrywki - można je zgłębiać po swojemu lub po prostu skupić się na eksperymentowaniu z rzeczywistością.
Co dalej z Viewfinderem?
Fani z niecierpliwością czekają na DLC lub kontynuację, które mogłyby rozwinąć przełomowe pomysły oryginału. Sad Owl Studios na razie milczy na ten temat, skupiając się na ekspansji gry na nowe platformy i podtrzymywaniu zainteresowania światowej społeczności. Jeśli i ten projekt wypali, możemy być niemal pewni, że Viewfinder powróci - w takiej czy innej formie.











