Green Hell to żywy przykład tego, jak ciężka i nieustanna praca potrafi przynieść ogrom wymiernych korzyści. Dekadę temu zaledwie kilku deweloperów zajmowało się procesem rozwojowym hitowej dziś produkcji. Finalnie survivalowa pozycja debiutowała w early access w 2019 roku.
Od tamtej pory gra utrzymana w klimacie amazońskiej puszczy doczekała się 21 dużych aktualizacji mocno odmieniających gameplay na różnych płaszczyznach. Green Hell to dzisiaj duża marka w świecie survivalu - nie tylko jedna z najlepiej ocenianych tego typu gier na Steamie, ale także jedna z najlepiej sprzedających się pozycji.
Studio pochwaliło się kolejnym cennym kamieniem milowym. "Prawie 7 lat po premierze early access, ponad 12 milionów z Was eksploruje surowy amazoński las deszczowy, wspólnie tworząc wspaniałe historie lub po prostu próbując przetrwać w swoich schronieniach podczas nocy pełnej zagrożeń. Jeszcze raz dziękujemy. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za tak wspaniałą społeczność, która podziela naszą pasję do Green Hell".

O tempie sprzedażowym tej survivalowej gry najlepiej poświadczają suche liczby. Pod koniec ubiegłego roku Green Hell mógł poszczycić się sprzedażą na poziomie 9 milionów kopii. W ok. pół roku przyrost nastąpił o kolejne 3 miliony odbiorców. Creepy Jar w dobitny sposób ilustruje, w jaki sposób buduje się zaufanie graczy, oddając w ich ręce uczciwy produkt.
Gdyby tego było mało rodzime studio wydało na rynek swoją kolejną grę. StarRupture debiutowało na początku roku jako pierwszoosobowa gra strategiczna typu base-builder przeznaczona do solowej bądź kooperacyjnej rozgrywki. Tytuł zdobył na Steamie masę pochlebnych ocen, notując ponad 40 tys. graczy w momencie szczytowym. W zaledwie kilkanaście dni od premiery StarRupture wygenerowało prawie 9 mln dolarów sprzedaży.










