Nie polityka, a ciekawszy wybór narracyjny
W rozmowie z GamesRadar reżyser Cronos, Jacek Zięba, zaznaczył: "Nie ma tu żadnej feministycznej agendy". Decyzję o stworzeniu kobiecej protagonistki nazwał "czysto twórczą". Jak dodał: "Po prostu ciekawiej jest mieć kobietę w dziwnym kombinezonie w dziwnym science-fiction, niż kolejnego faceta".
Scenarzysta Grzegorz Like rozwinął ten wątek: "Czasem twórcy na siłę wkładają polityczne komunikaty w historie, które tego nie udźwigną. U nas płeć głównej bohaterki wpisuje się w główny wątek i wspiera jego tematykę".
To podejście odbiega od marketingowej nachalności współczesnych blockbusterów. W Cronos nie chodzi o odhaczanie reprezentacji, a o przedstawienie historii przez nieoczywistą soczewkę.
Dead Space spotyka Ziemię Obiecaną
Akcja Cronos: The New Dawn toczy się w alternatywnej rzeczywistości lat 80. - w ruinach PRL-owskiej Polski z innym przebiegiem historii od tego, który znamy z kart podręczników. Protagonistka - nazywana tylko Podróżniczką - zostaje wysłana przez tajemniczą organizację, by przemieszczać się przez szczeliny czasowe.
Jej zadania to palenie ciał, eliminowanie chorych, tłumienie chaosu - wszystko w imię "większego dobra", które niekoniecznie wygląda jak dobro. Noszony przez nią pancerz przypomina rakietowy pocisk i nie jest przeznaczony do eksploracji kosmosu, lecz do przekraczania granic rzeczywistości.
Horror egzystencjalny i cielesny
Zamiast klasycznej kampanii akcji, Cronos stawia na atmosferę odosobnienia, alienacji i zaniku tożsamości. Wrażenia z niedawnego dema przypominają body horror Johna Carpentera, z intensywnością znaną z Lethal Company i egzystencjalnymi pytaniami rodem z Soma.
Główna bohaterka nie mówi dużo. Ale gra sugeruje, że kluczowymi tematami będą poświęcenie i - co zaskakujące - macierzyństwo. To subtelne odniesienia, ale zdaniem twórców mają prowadzić do głębszego portretu psychologicznego, który będzie stopniowo odsłaniany w trakcie gry.
Bloober nie ukrywa, że zależało mu na "uczuciu wyobcowania", które gracz ma dzielić z bohaterką. Na poziomie mechanicznym możemy spodziewać się eksploracji, walki w zamkniętych lokacjach i elementów survival horroru. Jednak kluczowa będzie immersja narracyjna i audiowizualna atmosfera grozy.
Walka o własne DNA po Silent Hillu
Dla Bloober Team to pierwszy projekt autorski po Silent Hill 2 Remake, który ukazał się w 2024 roku. Studio chce wyraźnie zaznaczyć, że potrafi nie tylko odświeżać klasykę, ale też budować własne światy.
Tym razem Polacy zrezygnowali z gotyckich nawiedzeń czy klasycznego psychologicznego horroru, które kojarzymy z ich poprzednich tytułów, jak Layers of Fear czy The Medium. Cronos ma być grą o przemianie - zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej. O balansie między zimną logiką a strachem, o samotności w zdeformowanej rzeczywistości.
Nie wiadomo jeszcze, czy gra trafi na starsze konsole - Bloober celuje przede wszystkim w PC i aktualną generację. Premiera zaplanowana jest na końcówkę roku.
Czy wiesz, że...
Inspiracją wizualną dla Cronos: The New Dawn były m.in. archiwalne zdjęcia z PRL-u, polska architektura socjalistyczna i prace Zdzisława Beksińskiego. Dyrektorzy artystyczni gry korzystali także z materiałów IPN-u, by stworzyć bardziej niepokojącą, ale zakorzenioną w rzeczywistości wersję alternatywnej Polski.










