Gry - usługi to żyła złota, ale nie w każdym przypadku...
Gry - usługi to taki segment tytułów, które w założeniu są w stanie przetrwać próbę czasu i zatrzymywać duże populacje graczy przez długie miesiące, a nawet lata. W dużej mierze dzięki regularnie wdrażanym przez producentów aktualizacjom, dodatkom i wszelkiego rodzaju innym nowościom.
gry live-service konstruowane są w taki sposób, że zawierają bogaty system mikropłatności, różne karnety do kupienia czy abonamenty gratyfikujące subskrybentów szeregiem korzyści. Flagowymi przykładami tego typu tytułów są m.in. Fortnite, EA Sports FC, Apex Legends czy CoD: Warzone.

Gry - usługi w swoim założeniu mają fundować graczom wiele godzin zabawy, a twórcom gwarantować duże przychody w długiej perspektywie czasowej. Stąd też wynika ich fenomen i trend coraz to powstających kolejnych pozycji z tego segmentu.
Produkcje live-service to nie jest taka żyła złota, jak mogłoby się wydawać. Ciekawy raport zaprezentował serwis TheGamer, analizując najbardziej hitowe gry - usługi z minionego roku. Wnioski są proste: po czasie ogromna liczba tego typu gier zmaga się z licznymi problemami. Największym jest... odpływ graczy. Szacunki mówią, że lwia część gier - usług z poprzedniego roku straciła od 80 do nawet 99 procent swojej bazowej populacji grających.
Przykłady można tak naprawdę mnożyć. Spójrzmy więc na konkrety:
- SUPERVIVE - spadek liczby graczy o ponad 99%
- FragPunk - spadek liczby graczy o 98%
- Mecha Break - spadek liczby graczy o przeszło 97%
- InZoi - spadek liczby graczy o prawie 96%
- Do tego dochodzą takie dzieła jak Splitgate 2, Rematch, FBC: Firebreak, Skate a nawet Battlefield 6 (który stracił ponad 83% społeczności na przestrzeni ostatnich tygodni).
Są w tym wszystkim oczywiście wyjątki. Taką perełką, która przetrwała próbę czasu i nadal pnie się na szczyt, jest ARC Raiders. Głębia rozgrywki, świetna oprawa, niecodzienne podejście do tematyki survivalowej strzelanki, to czynniki, które wpłynęły na finalny sukces marki od Embark Studios.
Gry live-service odchodzą do lamusa?
Wydaje się, że gracze odczuwają już po prostu przerost grami live-service. Obecnie istniejące i popularne produkcje od wielu lat, są w stanie zafundować coś więcej niż nowe dzieła, które wypalają się po kilku tygodniach czy miesiącach.
Obecne trendy gamingowe dobitnie pokazują, że fani raczą się w solidnie skonstruowanych grach typu extraction shooter czy produkcjach nastawionych na kooperację takich jak R.E.P.O., ARC Raiders oraz P.E.A.K.











