Odliczanie ukryte przed graczami
Problem nagłośnił youtuber Modded Warfare, który zauważył obok świeżo zakupionych produkcji na PlayStation 4 licznik 30-dniowej ważności licencji. Szybko okazało się, że jeśli odliczanie dobiegnie końca przed nawiązaniem połączenia z siecią, dostęp do tytułów zostaje zablokowany. Utrudnienie nie dotyczy wydań fizycznych ani pozycji kupionych w przeszłości.
Na najnowszym sprzęcie sytuacja jest jeszcze mniej przejrzysta. Licznik w ogóle nie wyświetla się w menu, a jedynym sygnałem kłopotu staje się komunikat błędu pojawiający się przy próbie uruchomienia zabawy. Konsolowcy mogą więc stracić dostęp do własnej biblioteki bez żadnego wcześniejszego ostrzeżenia.
Groźba powrotu błędu CBOMB
Wszystko wiąże się z bateriami CMOS, czyli nieładowalnymi ogniwami podtrzymującymi wewnętrzny zegar urządzenia. Gdy taka bateria wyczerpie się, sprzęt traci możliwość śledzenia czasu i nie potrafi zweryfikować licencji cyfrowych.
Inżynierowie co prawda rozwiązali wcześniej ten problem, znany w sieci jako "CBOMB", jednak według organizacji Does it Play zajmującej się archiwizacją gier wideo, nowy mechanizm przywraca to zagrożenie dla świeżych zakupów.
Skala zjawiska wydaje się całkiem spora.
"Większym problemem jest to, że ta aktualizacja DRM ponownie uaktywniła zagrożenie CBOMB dla nowych zakupów. Jeśli bateria CMOS padnie, system nie może śledzić czasu i przez to nie jest w stanie zweryfikować licencji. Istnieje ryzyko, że użytkownicy stracą dostęp do zakupionych gier" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Przedstawiciele Does it Play podkreślają też, że nikt nie poinformował klientów o wprowadzonych modyfikacjach.
Luka w systemie czy celowa decyzja?
Anonimowe źródło będące blisko producenta przekazało aktywistom, że wdrożenie zabezpieczeń było niezamierzone i wynikało z próby załatania pewnej luki. Niektórzy badacze, między innymi użytkownik Andshrew z forum ResetEra, zwracają jednak uwagę na nieprzypadkowy szczegół. Licencja tymczasowa przechodzi w bezterminową dopiero po 15. dniu od zakupu, a więc tuż po upływie okna zwrotów. Według tej teorii twórcy próbowali zablokować schemat, w którym ktoś kupował grę, pobierał plik z odblokowanej konsoli, a następnie żądał zwrotu pieniędzy.
W sieci krążą też zrzuty ekranu z czatbotów obsługi technicznej, rzekomo potwierdzające celowość 30-dniowych weryfikacji. Skoro jednak same boty korzystają z generatywnej sztucznej inteligencji, nawet autentyczne rozmowy mogą powielać plotki z internetu.
Oficjalnego stanowiska twórców konsoli wciąż brakuje. Jeśli zmiana okaże się celową strategią, posiadacze sprzętu bez stałego łącza będą musieli liczyć się z ryzykiem utraty dostępu do cyfrowych bibliotek.
Czy wiesz, że...
Ruch Stop Killing Games, walczący o prawa konsumentów do zakupionych produkcji, przemawiał niedawno na forum Parlamentu Europejskiego. Inicjatywa dąży do sytuacji, w której wydawcy nie będą mogli całkowicie pozbawić nas dostępu do gier po zakończeniu wsparcia serwerowego.






![Kultowe gry z lat 90. Czy rozpoznasz je po jednym obrazku? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MSIXHSJEABPO8-C401.webp)




