Wisła Kraków z ciągłymi kłopotami
Wisła Kraków boryka się z kłopotami finansowymi już od wielu lat. Początek tych problemów nastał, kiedy Bogusław Cupiał, a w zasadzie jego córka sprzedała klub duetowi Jakub Meresiński i Marek Citko. Obaj nabywcy akcji nie byli jednak długo właścicielami i błyskawicznie okazało się, że nie mają odpowiednio dużych środków na prowadzenie wielkiego w polskiej skali klubu piłkarskiego. Następnie nastąpił rozdział, w którym Wisłą rządzili pseudokibice z grupy Wisła Sharks.
Doprowadziło to na skraj upadku klubu i tylko szaleńcza akcja ratownicza utrzymała klub na poziomie Ekstraklasy. Wówczas Wiśle groził nawet spadek do 4. ligi. Na jej czele stanęli Jarosław Królewski, Tomasz Jażdżyński i najbardziej znany z tej trójki - Jakub Błaszczykowski. Po latach to Królewski został jedynym właścicielem z tej trójki i zarazem prezesem Wisły Kraków, a Błaszczykowski zasiada w radzie nadzorczej. Nie był to jednak koniec problemów 13-krotnego mistrza Polski.
Krakowski klub kilka lat później spadł z Ekstraklasy i nie może wrócić na ten poziom do dzisiaj. Klub każdego roku jest jednym z faworytem 1. ligi, lecz zawsze czegoś brakuje, by z niej się wydostać. Okazuje się, że w przyszłym sezonie Wisła będzie miała bardzo zasłużonego doradcę w świetnie piłki nożnej. W niedzielę ogłoszono, że Peter Moore stał się częścią akcjonariatu klubu. Będzie także pełnił rolę doradczą.
Peter Moore niespodziewanie wchodzi do Wisły Kraków
Brytyjsko-amerykański biznesmen przez lata był ważnym pracownikiem tak wielkich firm związanych z branżą gamingową, jak Electronic Arts, SEGA czy Xbox. W latach 2007-2011 piastował funkcję szefa działu gier w EA Sports i odpowiadał m.in. za kształt rozwoju serii FIFA, rok później mianowany został dyrektorem operacyjnym w EA. W 2017 roku zrezygnował z tego stanowiska, by objąć posadę dyrektora generalnego w słynnym klubie Liverpool F.C.
Szefował angielskiemu klubowi przez trzy lata, podczas jego kadencji klub wygrał Ligę Mistrzów UEFA, Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA i Premier League, a Moore do dziś jest kojarzony z sukcesami w mieście Beatlesów. Teraz niespodziewanie przejął 5 procent udziałów w Wiśle Kraków. To jednak nie wszystko. Moore zajmie funkcję również Doradcy Zarządu w klubie ze stolicy Małopolski. Jest to wielki krok w stronę większej rozpoznawalności i wiarygodności Wisły Kraków na międzynarodowym rynku. W tej sprawie na oficjalnej stronie klubu wypowiedział się prezes "Białej Gwiazdy" - Jarosław Królewski.
To człowiek, który głęboko rozumie, czym naprawdę są kluby takie jak Wisła – to nośniki historii, tożsamości i wspólnoty. Dzięki jego wsparciu i wierze w nasz projekt wkraczamy w nowy etap z odwagą, pewnością siebie i globalną perspektywą. Dla mnie jako prezesa szczególne znaczenie ma fakt, że Peter stał za inicjatywami, które realnie zmieniały świat – nie tylko w piłce nożnej, ale też w technologii, rozrywce i edukacji. Jego wiara w siłę klubowych społeczności, jego skromność oraz gotowość, by po sukcesach w świecie zachodnim wspierać rozwój Polski poprzez dzielenie się wiedzą, doświadczeniem i najlepszymi światowymi praktykami – to coś wyjątkowego. To gest o ogromnym znaczeniu, który pokazuje, jak inspirująca może stać się ta współpraca
Dołączenie Moore'a do Wisły nie oznacza, że krakowski zespół stanie się z miejsca hegemonem 1. ligi i przybliża się bardzo mocno do upragnionego awansu. Jest to początek długotrwałego procesu i start budowania wizerunku polskiego klubu, z czym w ostatnich lat było bardzo dużo problemów. 124-letnie dziedzictwo było ważnym elementem przy podjęciu decyzji przez biznesmena
Zawsze podziwiałem kluby o głęboko zakorzenionym dziedzictwie, takie jak Wisła Kraków. Jestem zaszczycony, że mogę dołączyć do tego śmiałego eksperymentu i przyczynić się do wizji, która szanuje bogatą historię piłkarską Krakowa, jednocześnie pomagając budować coś nowego i inspirującego. Potencjał tego, co możemy razem osiągnąć – na boisku i poza nim – jest niezwykły











