W skrócie
- Studio Recreate Games ogłosiło konkurs z nagrodami wyłącznie dla prac stworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji, co wywołało negatywne reakcje społeczności.
- Twórcy Party Animals przeprosili za słabą komunikację oraz ogłosili głosowanie, w którym gracze mogli wybrać dalszy los konkursu.
- W dyskusji pojawiły się głosy dotyczące wpływu AI na prawa twórców, dostępność sprzętu oraz koszty produkcji w branży gier.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pieniądze zamiast prawdziwej sztuki
Recreate Games zapowiedziało wydarzenie dla miłośników Party Animals. Zadanie polegało na przygotowaniu krótkiego materiału wideo, w którym kluczowym narzędziem musiała być sztuczna inteligencja. Pula nagród wyniosła 75 tysięcy dolarów, czyli 270 tysięcy złotych. Ta kwota stała się punktem zapalnym sporu. Pod ogłoszeniem na platformie X pojawiło się niemal cztery tysiące komentarzy. Fani punktowali absurd sytuacji, w której ogromne pieniądze trafiają do osób używających algorytmów, a nie do artystów.
Użytkownicy zwrócili uwagę na kontrowersyjne zapisy w regulaminie. Twórcy Party Animals grozili dyskwalifikacją za plagiat, podczas gdy modele językowe budzą wątpliwości w kwestii praw autorskich. Wytykano także hipokryzję studia. Gra promująca wiedzę o zwierzętach zachęcała do korzystania z technologii pochłaniającej gigantyczne ilości energii.
Niefortunne intencje deweloperów
Krytyka zmusiła studio do opublikowania oficjalnych przeprosin. Zespół przyznał, że zabrakło odpowiedniej komunikacji przed startem wydarzenia. Deweloperzy wyjaśnili, że ich celem było obniżenie progu wejścia dla osób z ciekawymi pomysłami. W poprzednich latach zauważyli, że wielu graczy ma świetne scenariusze, ale brakuje im umiejętności w obsłudze programów do montażu.
Nie próbujemy odrzucać ręcznej pracy ani okazywać braku szacunku twórcom. Dla nas AI to po prostu kolejne narzędzie. To, na czym nam naprawdę zależy, to pomysł, ekspresja i ostateczne dzieło.
Wybór mniejszego zła
Studio postanowiło oddać losy konkursu w ręce graczy. Uruchomiono ankietę z trzema opcjami. Głosujący mogą zdecydować o anulowaniu wydarzenia, zmianie zasad na takie, które pozwolą na wzięcie udziału także bez użycia AI, albo zachowaniu obecnej formy z dodaniem kategorii dla tradycyjnych artystów.
Ostatnia propozycja wywołała kolejną falę frustracji. Fani uznali, że deweloperzy nie zrozumieli problemu, skoro nadal rozważają nagradzanie prac wygenerowanych przez algorytmy. Część komentujących zarzuciła twórcom zrzucanie odpowiedzialności na barki graczy.
Technologia pożerająca zasoby
O sztucznej inteligencji w kontekście gier wideo mówi się od wielu miesięcy. Często są to dosyć głośne dyskusje. Aktorzy głosowi regularnie domagają się gwarancji prawnych, ponieważ obawiają się utraty pracy na rzecz syntezatorów.
Problem uderza również w rynek sprzętu. Rozwój AI wymusza budowę potężnych centrów danych, a to pochłania gigantyczne ilości pamięci RAM. Braki wpływają na przykład na ograniczoną dostępność Steam Decka. Rosnące koszty produkcji mogą też opóźnić premierę konsoli PlayStation 6.
Czy wiesz, że...
Party Animals to gra niezależna, w której uczestnicy wcielają się w urocze zwierzaki i walczą na arenach opartych na zaawansowanej fizyce. Produkcja zadebiutowała we wrześniu 2023 roku na pecetach oraz Xboksach.











