Karty na stół (i to dosłownie)
Można by pomyśleć, że studio uwikłane w skomplikowany spór prawny z The Pokemon Company zechce nieco przycichnąć. Nic bardziej mylnego - Pocketpair najwyraźniej lubi życie na krawędzi. Deweloperzy oficjalnie zapowiedzieli Palworld: Official Card Game. W obecnej sytuacji brzmi to jak otwarte wyzwanie dla najpopularniejszej karcianki świata.
Projektu nie robią "na kolanie" stażyści. Za produkcję odpowiada Bushiroad, czyli japońska firma, która zjadła zęby na grach karcianych i figurkowych. Jeśli kojarzycie marki Cardfight!! Vanguard czy Weiss Schwarz, wiecie, że mamy do czynienia z profesjonalistami.
Współpraca z tak doświadczonym partnerem wysyła rynkowi jasny sygnał. Pocketpair nie traktuje tego projektu jako taniego skoku na kasę fanów, ale jako pełnoprawny produkt.
Fizyczny produkt w cyfrowych czasach
W sieci początkowo pojawiło się sporo szumu informacyjnego. Pierwszy zwiastun był na tyle enigmatyczny, że wielu graczy obstawiało cyfrową karciankę w stylu Pokemon TCG Pocket czy Magic: The Gathering Arena. Przejrzenie japońskiej strony projektu rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości. Palworld TCG będzie klasyczną, fizyczną grą karcianą.
Japońska witryna podaje nawet konkretne terminy. Pierwsze zestawy startowe oraz boostery mają trafić do sprzedaży 30 lipca 2026 roku. Na ten moment data dotyczy rynku japońskiego. Biorąc jednak pod uwagę globalny fenomen marki, angielska (a może i polska, kto wie?) wersja wydaje się tylko kwestią czasu.
Budowanie bazy na stole?
Najciekawiej zapowiadają się same zasady rozgrywki. Oficjalny komunikat mówi o "dwuosobowej grze rywalizacyjnej", co jest standardem w tym gatunku. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, które mogą odróżnić ten tytuł od konkurencji.
Twórcy obiecują, że nie tylko wystawimy stworki do walki, ale także zgromadzimy surowce i rozbudujemy bazy w trakcie partii. Przeniesienie elementów survivalowych na język gry karcianej brzmi ciekawie, ale na pewno nie będzie łatwe. W każdym razie, właśnie ten element craftingu i budowania może wyróżnić produkcję na tle Pokemon TCG.
Odważny ruch, a w tle pozew
Trudno pisać o nowym projekcie Pocketpair i ignorować trwający konflikt z Nintendo i The Pokemon Company. Wielu analityków wieszczyło, że po pierwszych pozwach twórcy Palworld skupią się na defensywie. Tymczasem oni zdają się dociskać pedał gazu.
Decyzja o wejściu na rynek TCG to wkroczenie na świętą ziemię Pokemonów. Karty są jednym z głównych filarów finansowych marki Pikachu. Stworzenie bezpośredniej konkurencji w tym segmencie z pewnością nie umknie uwadze prawników z Kioto.
To nie jedyny projekt rozszerzający uniwersum. Pojawiają się informacje o Palfarm, grze budzącej skojarzenia z nadchodzącym spinoffem Pokopia w stylu Animal Crossing. Wygląda na to, że Pocketpair buduje całe imperium, nie zważając na oskarżenia o bycie "klonem".
Czy wiesz, że...
Firma Bushiroad, która stworzy karciankę Palworld, w przeszłości zajmowała się również organizacją profesjonalnych gal wrestlingu w Japonii. To doświadczenie w tworzeniu show może się przydać, gdy przyjdzie do promowania turniejów nowej gry karcianej.










