Overwatch 2, teraz nazywany już po prostu "Overwatchem", przechodzi ostatnio niemały comeback. Po serii problemów związanych z anulowaniem całej części PvE i zniechęceniem do siebie sporej grupy społeczności, sequel wreszcie zaczyna przypominać sequel, a niedawną aktualizacją zachęcił do powrotu całe mnóstwo osób. Overwatch bije rekordy popularności na Steamie i jasno daje do zrozumienia, że Blizzard nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Gdyby fanom Overwatcha nie wystarczyło jednak zwiastunów na jeden miesiąc, światło dzienne ujrzała właśnie niespodziewana zapowiedź Overwatch Rush, mobilnej wersji gry w nieco innym wydaniu. Choć w praktyce cel gry jest bardzo podobny i obserwujemy wiele tych samych postaci, kamera osadzona jest nad głowami bohaterów, a cała produkcja jest stworzona z myślą o smartfonach.
"Overwatch Rush jest rozwijane przez dedykowany zespół w Blizzard, niezależny od Team 4. Wszyscy członkowie tego zespołu mają bogate doświadczenie w tworzeniu gier mobilnych. Z kolei Team 4 pozostaje w pełni skoncentrowany na Overwatch, które nadal będzie dostarczać ekscytujące i świeże doświadczenia dla graczy PC i konsol - począwszy od niedawno uruchomionego Sezonu 1 i w kolejnych aktualizacjach.
Overwatch Rush to całkowicie nowa gra - nie port - zaprojektowana od podstaw z myślą o graczach mobilnych. Przygotowując się do testów w wybranych krajach i regionach, zachęcamy do śledzenia naszego oficjalnego serwera Discord, gdzie będziemy publikować aktualizacje dotyczące gry" - czytamy w oficjalnym ogłoszeniu opublikowanym na stronie Blizzarda
Na tym niestety szczegóły się kończą. Biorąc jednak pod uwagę wczesny etap produkcji Overwatch Rush, krótki (i pełny cringe'u) fragment rozgrywki oraz oficjalna zapowiedź to całkiem spora dawka informacji. Poza tym Blizzard dodaje jedynie, że ich celem jest "dalsze rozwijanie uniwersum Overwatch poprzez dostarczanie nowych, ekscytujących przygód graczom na wszystkich platformach" i będą na bieżąco informować graczy o postępach projektu.











