Na sukces gamingowej serii Wiedźmin wpływa bardzo wiele elementów, ale chyba wszyscy zgodni są co do tego, że jednym z prominentnych czynników sukcesu była doborowa obsada artystów. Swój nieodzowny udział miał Doug Cockle, aktor, który użyczał swojego głosu Geraltowi w trzech pełnoprawnych częściach tego bestsellerowego cyklu i dwóch dodatkach do Wiedźmina 3.
Na kanale YouTube twórcy GoatedSynro pojawił się rozległy wywiad z amerykańskim aktorem. Głównym tematem rozmowy była nie tylko trzecia odsłona Wiedźmina, ale również przyszłościowe projekty od studia CD Projekt RED. Cockle opowiedział szerzej o swoich ulubionych questach, umiłowanych lokacjach, a nawet strukturze romansów w Dzikim Gonie.
Aktor w samych superlatywach wypowiadał się o prawdziwym klasyku, czyli oryginalnym Wiedźminie z 2007 roku. Dodał, że gra była bardzo wymagająca pod względem specyfikacji na ówczesne czasy. Na tyle, że jego pecet nie był w stanie podołać produkcji, w której wcielił się nomen omen w główną postać.
Ze strony prowadzącego padło pytanie, czy artystę będziemy mogli usłyszeć również w zapowiedzianym Wiedźminie 1 Remake, wzorem poprzednich części Wiedźmina. Doug Cockle krótko wypalił, że nie otrzymał jak do tej pory żadnej propozycji współpracy od producentów, więc nie wie, jak klaruje się przyszłość w tej materii.
Amerykański aktor głosowy jest ciekawy owoców pracy polskiego studia. Nieskrępowana ciekawość towarzyszy mu również przy okazji innej gry, Wiedźminie 4, który ma otworzyć całkowicie nowy rozdział wiedźmińskiego uniwersum CD Projektu. Cockle wyraził podekscytowanie możliwością gry Ciri. Dodał, że osobiście uwielbia tę bohaterkę w Wiedźminie 3, więc produkcja jawi się ciekawie i ambitnie.
Pomimo tego, że głos Geralta nie otrzymał jeszcze angażu, chyba mało kto z anglojęzycznych fanów tego uniwersum, wyobraża sobie, że kolejne gry z cyklu mogą być realizowane tez tak integralnej z Wiedźminem osobowości.











