Kontrowersyjna premiera i trudny wybór
Początkowe wdrożenie tych potężnych stworków zdenerwowało graczy, ale ostatecznie zawartość trafiła do wszystkich zainteresowanych. Deweloperzy powiązali to wydarzenie ze zniknięciem słynnej, naturalnej wielkości statui z tokijskiego centrum handlowego w dzielnicy Shibuya, żeby zbudować napięcie przed oficjalną zapowiedzią.
Fani mogli zdobyć pierwszą z legendarnych form dzięki ukończeniu specjalnych badań czasowych o nazwie Genetic Mastery. Zadania wymagały między innymi wielokrotnego łapania i wzmacniania stworków, wykluwania jajek w inkubatorach, używania przedmiotów TM do zmiany ataków, rzucania podkręconych Pokeballów oraz przeprowadzania innych ewolucji.
W czym tkwi problem?
Problem polega na tym, że twórcy pozwolili w darmowej ścieżce na wybór tylko jednego wariantu. Mega Mewtwo Y to nieco silniejsza z dwóch opcji, która zachowuje czysty typ psychiczny i dobrze sprawdza się w starciach z potworami typu walczącego. Z kolei Mega Mewtwo X zyskuje dodatkowo typ walczący, upodabniając się do takich potworów jak Meditite czy Medicham, a to całkowicie zmienia jego słabości oraz odporności.
Gracze chcący po prostu skompletować Pokedex, a także osoby skupione na rywalizacji z innymi trenerami, musieli podjąć trudną decyzję. Odblokowanie drugiej formy w Pokemon Go wymaga bowiem zebrania aż 7500 jednostek Mega Energii.
Wirtualny spacer przez pół Europy
Jeden z użytkowników serwisu Reddit postanowił dokładnie policzyć, ile fizycznego wysiłku trzeba włożyć w zdobycie brakującej transformacji. Zasady gry są w tej kwestii jasne. Spacerując z Mewtwo ustawionym jako aktywny towarzysz na mapie świata, fani otrzymują zaledwie 100 jednostek Mega Energii za każde pokonane 20 kilometrów. Z prostych wyliczeń wynika, że zebranie wymaganej puli 7500 jednostek oznacza konieczność przejścia łącznie około 1500 kilometrów. Dla lepszego zobrazowania - to mniej więcej tyle, ile z Krakowa do Neapolu. Albo z Warszawy do Paryża. Albo - idąc nieco dalej - z Berlina do Barcelony.

Gracze mogą w pewnym stopniu przyspieszyć ten proces, korzystając z wyznaczonych w grze tras spacerowych lub karmiąc swojego stworka specjalnymi ciastkami, znanymi jako Poffin.
Zablokowani towarzysze na długie miesiące
Wyzwanie związane z chodzeniem nie ma na szczęście narzuconego limitu czasowego. Gracze w Pokemon Go mogą nabijać kilometry we własnym tempie, logując się do aplikacji podczas codziennych obowiązków. Tyle że przez cały ten czas Mewtwo musi pozostać ich głównym aktywnym kompanem na ekranie telefonu.
Ten system blokuje fanom możliwość pozyskiwania darmowych cukierków dla innych potworów, które chcieliby akurat rozwijać. Zanim gracze zbiorą wymaganą energię dla legendarnego psychicznego stworka, miną długie miesiące.
Graczom pozostaje więc poświęcić najbliższy czas na spacery z legendarnym potworem albo poczekać na kolejne globalne wydarzenia.
Czy wiesz, że...
Mega ewolucje zadebiutowały w głównym cyklu gier w 2013 roku wraz z premierą Pokemon X oraz Pokemon Y na konsole z rodziny Nintendo 3DS. Tylko dwa stworki w całej historii serii otrzymały dwie różne formy tej transformacji, a jednym z nich obok Mewtwo jest ognisty Charizard.











