"Obecność" to bardzo bogate uniwersum, które rozrosło się w sposób niewiarygodny, generując olbrzymie przychody w kinach. Dzisiaj The Conjuring uznawane jest za jedną z najbardziej dochodowych franczyz w historii gatunku horroru. Okazuje się, że losy słynnych demonologów możemy śledzić nie tylko w formie filmów.
Świat "Obecności" przeżywa sporą ekspansję, a Netflix poszerza listę gier nacechowanych klimatem grozy o nowy tytuł. "The Conjuring: Unspoken" to nowa gra, która zadebiutuje na platformie w okolicach tegorocznego Halloween. Produkcja kryje w sobie jeszcze sporo tajemnic, choć kilka szczegółów już ogłoszono:
- Gra będzie dostępna w chmurze
- Każdy subskrybent Netfliksa otrzyma możliwość zabawy
- W The Conjuring: Unspoken zagramy na telewizorze lub w przeglądarce internetowej
- Nie obejdzie się bez urządzenia mobilnego, które posłuży jako… kontroler
"Co nawiedza Red Lion Inn? Skanuj w poszukiwaniu sygnałów paranormalnych i zbadaj upiorne wydarzenia, które dręczą pogrążoną w żałobie rodzinę w tej filmowej grze" - brzmi krótki intrygujący opis dzieła.
Netflix najwyraźniej upodobał sobie klimat grozy. Całkiem niedawno słynna platforma z filmami i serialami wydała grę o tytule "Unhinged". Pod wieloma względami i to dzieło zaoferowało sporo pionierskich mechanik. Całą rozgrywką sterowaliśmy przy pomocy smartfona - pozycja ciepło przyjęła się wśród abonentów Netfliksa.
Tym razem gigant "bierze na warsztat" bardzo popularną franczyzę, co może jeszcze mocniej wzniecić zainteresowanie samych abonentów. Póki co jednak musimy uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości.











