GTA 6 będzie jedną z najważniejszych gier dekady
W czwartkowy wieczór do sieci trafił czwarty i jednocześnie zdecydowanie najdłuższy oraz najciekawszy pokaz Grand Theft Auto 6. Widzieliśmy pierwszy raz oficjalnie fragmenty gameplayu z wykonywania konkretnych misji, twórcy zaprezentowali fizykę poruszania się postaci, samochodów, zobaczyliśmy również ucieczkę przed policją. W sieci nie brakuje zachwytów po tym, co pokazali producenci z Rockstar Games w zwiastunie.
Wszystko wskazuje na to, że oprawa graficzna, mnogość aktywności do wykonania w stworzonym świecie stanu Leonida oraz zachwycająca oprawa graficzna będą stanowiły punkt odniesienia dla innych producentów gier wideo przez wiele kolejnych lat, a i tak nie mamy pewności, czy ktokolwiek dogoni w tym względzie producentów GTA 6. Otwarty świat w GTA szybko stał się obiektem porównań do innych nowych produkcji. Jedna z nich dotyczy EA Sports FC 27 i nowego trybu The Grounds, gdzie właśnie pojawi się terytorium przypominające otwarty świat. Zestawienie jest bezwzględne dla "Elektroników".
EA Sports zostało zmiażdżone przez Rockstar Games
Znany informator pod pseudonimem FutSheriff, który od lat działa w środowisku EA Sports FC (dawniej seria FIFA), pokusił się o opublikowanie wpisu porównującego The Grounds z GTA 6. Obie produkcje - zarówno EA Sports FC 27, jak i GTA 6 będą miały premierę w tym roku, a ich stan techniczny jest zdecydowanie odmienny. Kilkanaście dni temu do sieci trafiły fragmenty wersji beta EA Sports FC 27 przedstawiające właśnie tryb The Grounds. Gracze szybko zauważyli, że to rodzaj rozgrywki wymagający wielu poprawek.
Przede wszystkim fizyka poruszania się naszej postaci jest fatalna. Bieg wygląda skrajnie nienaturalnie, a także model postaci nie wygląda bardzo realistycznie. W sekcji komentarzy większość użytkowników skupia się właśnie przede wszystkim na bieganiu. Właśnie ten element został porównany u FutSheriff i wnioski są jednoznaczne. EA Sports FC 27 pod kątem wdrożonej fizyki jest kilka poziomów pod GTA 6, choć obie produkcje wydane zostaną w podobnym momencie. Miejmy nadzieję, że porównanie będzie skutkowało wnioskami dla "Elektroników" i oni rozbudują ten element produkcji już w kolejnej edycji.











