Ciężko w to uwierzyć, ale wkrótce od premiery pierwszego StarCrafta minie równo 28 lat. Legendarna produkcja przecierała szlaki i w zasadzie definiowała cały gatunek RTS. W esporcie mocniej zaakcentowała swoją obecność druga część strategicznego cyklu, czyli StarCraft II. Do tej pory regularnie organizowane są prestiżowe turnieje w tym tytule.
Nowa część StarCrafta to tak naprawdę mokry sen wielu fanów z całego świata, a także weteranów strategii czasu rzeczywistego. Plotki o powstaniu wyczekiwanej kontynuacji powracają niczym bumerang, jednak żaden w sposób nie są pokryte solidnymi poszlakami - nie wspominając już o konkretach.

Jez Corden z Windows Central przedstawił bardzo długi i intrygujący raport, który rozgrzeje niejednego fana StarCrafta. Wg. informatora Blizzard szykuje się do ogromnej ekspansji jeszcze w tym roku. Firma znajdująca się aktualnie pod skrzydłami Microsoftu może podczas wrześniowego konwentu BlizzCon 2026 zaprezentować nową produkcję inspirowaną tym uniwersum.
Corden jest zdania, że będzie to najważniejsze, flagowe wręcz ogłoszenie od giganta z Redmond. Blizzard jest podobno bardzo silnie zdeterminowany, by powrócić z nową odsłoną StarCrafta. Nie będzie to jednak rasowa strategia, a… trzecioosobowy shooter. W przeszłości potwierdził to także inny leaker, Jason Schreier. Nad projektem miałby czuwać Dan Hay, były szef marki Far Cry. W bieżącym roku Blizzard będzie obchodzić 35. rocznicę istnienia. Czy jest lepsza okazja do prezentacji nowej odsłony StarCrafta, nawet jeśli miałby to być spin-off serii? Pytanie retoryczne.
StarCraft to dopiero początek. Garść atrakcji dla fanów gier Blizzarda w 2026 roku?
Prawdopodobnie jednak nie są to wszystkie niespodzianki szykowane dla fanów franczyz rozwijanych przez Blizzarda. To samo źródło przekonuje, że w 2026 roku doczekamy się zapowiedzi nowych rozszerzeń do Diablo 4 oraz dodatku 'The Last Titan' do WoW-a. Niewykluczone też, że fani Overwatcha i HearthStone doczekają się dużych aktualizacji. Jest na co czekać.










